"Black Hole Sun". Przebój Soundgarden, który powstał od tytułu

Proces tworzenia piosenki może zaczynać się od riffu, rytmu czy refrenu. Zdarza się jednak, że punktem wyjścia jest tytuł. Tak było w przypadku "Black Hole Sun". Historię największego przeboju Soundgarden w "Piosence do Wyjaśnienia" przypomniał Kuba Ambrożewski.

"Black Hole Sun". Przebój Soundgarden, który powstał od tytułu

Kadr z teledysku do piosenki "Black Hole Sun"

Foto: screen/YouTube/Soundgarden - Black Hole Sun

Wydane w 1994 roku "Black Hole Sun", o którym tym razem usłyszeliśmy w "Piosence do Wyjaśnienia", było trzecim singlem promującym czwarty album formacji - "Superunknown". Kompozycja to największy i sztandarowy przebój Soundgarden; podbił listy przebojów w Stanach Zjednoczonych, Australii, Kanadzie, Francji czy Irlandii.

Posłuchaj audycji Trójki

Utwór doczekał się też teledysku w reżyserii Howarda Greenhalgha. Surrealistyczne, groteskowe obrazki prezentowane w klipie, to według zespołu efekt zrealizowanej w pełni wizji reżysera. "Nasze podejście było wówczas takie, że chcieliśmy po prostu udawać, że gramy, i nie wyglądać na zbyt podekscytowanych".

W 1996 roku w wywiadzie dla "Guitar Magazine" Kim Thayil przyznał dodatkowo, że teledysk do "Black Hole Sun" jest jednym z tych klipów, z których są naprawdę zadowoleni.

"Black Hole Sun". Od źle usłyszanej frazy do przeboju

Autorem "Black Hole Sun" jest Chris Cornell. Zmarły w 2017 wokalista Soundgarden wspominał, że tytułowa fraza pojawiła się w jego głowie podczas niezbyt uważnego oglądania wiadomości w stacji telewizyjnej. Prawie na pewno się przesłyszał; jednocześnie jednak uznał, że byłby to świetny tytuł piosenki.

- Wracając samochodem ze studia do domu w Seattle o 4 nad ranem zaczął układać kompozycję w swojej głowie. Jak twierdził później, gdy tylko dotarł na miejsce zagwizdał całą piosenkę nagrywając ją na dyktafon. Następnego ranka zrobił w utworze kilka drobnych zmian i w kwadrans ułożył jego słowa - opowiada Kuba Ambrożewski. Sam tekst według Cornella nie opowiada o niczym szczególnym, a kręci się jednak wokół tytułu.

Jednocześnie lider Soundgarden obawiał się, że przyzwyczajonemu do cięższego grania zespowi może nie spodobać się nowy utwór. Pod względem brzmienia Cornell bowiem czerpał z muzyki rockkowej oraz psychodelicznej końca lat 60., na przykład Cream i późnych Beatlesów. Do tego też zachęcał go producent Michael Beinhorn. - Beinhorn wspominał później, że pierwsze przesłuchanie "Black Hole Sun" było jednym z najlepszych doświadczeń w jego karierze - tłumaczy autor "Piosenki do Wyjaśnienia".

Kamil Kucharski