Jubileusz płytowego debiutu Daft Punk. "Homework" ma już 29 lat

Początkowo Daft Punk przygotowało utwory z planem wydawania ich jako single. Okazało się jednak, że z gotowego materiału mogą ułożyć cały album. W ten sposób powstało "Homework". Wydany 20 stycznia 1997 roku płytowy debiut "robotów" dziś ma status kultowego; jemu też niektórzy przypisują zwrócenie uwagi świata na nurt french house.

Jubileusz płytowego debiutu Daft Punk. "Homework" ma już 29 lat

Debiutancki album Daft Punk ma już 29 lat

Foto: AFP/EAST NEWS/FREDERIC J. BROWN

Historia debiutanckiej płyty Daft Punk rozpoczyna się cztery lata wcześniej, w zlokalizowanym na przedmieściach Paryża Disneylandzie. To tam Thomas Bangalter i Guy-Manuel de Homem-Christo zaprezentowali swoje pierwsze nagrania Stuartowi Macmillanowi. DJ-owi materiał spodobał się na tyle, że rok później wydał go założony przez jego zespół Slam label Soma Quality Recordings. Nakładem tej wytwórni też w 1995 roku ukazały się kolejne single Daft Punk - kultowe dziś "Da Funk" oraz "Rollin' & Scratchin'". 

Posłuchaj audycji Trójki

Wszystkie nagrania duetu Bangalter-de Homem-Christo (wtedy, zaznaczmy, występujących jeszcze bez robotycznych hełmów), cieszyły się sporą popularnością. Za tym, naturalnie, poszło zainteresowanie ze strony większych wytwórni. Ostatecznie walkę o Daft Punk wygrało Virgin Records i zakontraktowało duet w 1996 roku.

Virgin od razu przystąpiło do działania. Jeszcze w tym samym roku wydało ponownie "Da Funk", tym z razem z "Musique" jako b-side. Daft Punk tymczasem kontynuowało pracę nad nowym materiałem. W pewnym momencie Francuzi uznali natomiast, że ze wszystkich stworzonych singli mogą ułożyć album. Co ważne, utwory powstawały w domowym studiu, z czego też wzięła się nazwa debiutanckiej płyty.

29 lat "Homework". Z tej płyty pochodzi jeden z największych przebojów Daft Punk

Na terenie Europy "Homework" ukazało się 20 stycznia 1997 roku. Niedługo później, 25 marca, płyta zadebiutowała w Stanach Zjednoczonych. I trzeba przyznać, że było to udane wejście Daft Punk do świata muzyki - do października 1997 r. sprzedano 220 tys. egzemplarzy albumu. Według Virgin Records do lutego 2001 roku "Homework" rozeszło się w nakładzie ponad dwóch milionów kopii. A co z krytykami? Opinie był różne: obok pochwał pojawiały się głosy, że słuchanie całej płyty to strata czasu.

Bez wątpienia jednak świetnie przyjęły się single. Chwalono między innymi znane już wówczas "Da Funk". To zresztą otrzymało teledysk, który nakręcił Spike Jonze. Reżyser też później wspominał, że Bangalter i de Homem-Christo mimo kontraktu i wsparcia dużej wytwórni przy kręceniu klipów jak i tworzeniu utworów chcieli mieć pełną swobodę twórczą.

Prawdziwym klasykiem okazało się jednak "Around the World". Jako singiel wydano je w kwietniu 1997 roku. Wtedy też podbiło listy przebojów w Kanadzie, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych. W podsumowaniach wskazuje się też jako jeden z najlepszych utworów muzyki dance w historii. Tego wszystkiego duet dokonał natomiast z pomocą czterech instrumentów i prostych, granych w zapętleniu dźwięków. Na jeszcze większy minimalizm postawiono w tekście piosenki - to powtarzający się zwrot "around the world". 

W ramach ciekawostki: w pełnej wersji utworu pada on 144 razy; w wersji radiowej numeru usłyszymy to hasło 80 razy. Z kolei w kultowym teledysku do piosenki, za który odpowiada Michael Gondry, każda z tańczących grup symbolizuje jeden z instrumentów wykorzystanych przy produkcji "Around the World". I tak roboty odwzorowują wokal, wysocy atleci w dresach (jak w notatkach opisał ich Gondry) to gitara basowa, kobiety ubrane w kostiumy kąpielowe (nazwane przez reżysera "disco girls") reprezentują keyboard, a mumie są automatem perkusyjnym. Nie jest trudno też zauważyć, że choreografia każdej z grup "odtwarza" dźwięki grane przez przypisane im instrumenty.

Choć dziś "Homework" nie jest może wskazywane jako najlepszy album Daft Punk (o to miano rywalizują "Discovery" i "Random Access Memories"), wiele utworów z niego pozostaje żywych w pamięci nie tylko największych fanów duetu. Nie zapomnieli o nim też sami twórcy - w 2022 roku Bangalter i de Homem-Christo wydali edycję jubileuszową płyty, wzbogaconą o remixy utworów z debiutu.

Kamil Kucharski