Rapowana "Antygona" o bratobójczej wojnie i buncie w Teatrze Słowackiego w Krakowie
W Teatrze Słowackiego w Krakowie w piątek premiera rapowanej "Antygony" w reżyserii Jakuba Roszkowskiego. To muzyczna opowieść o bratobójczej wojnie i świecie, w którym młodzi buntują się przeciwko starym.
Rapowana "Antygona" w Teatrze Słowackiego w Krakowie
Foto: mat.prasowe/Teatr Słowackiego, fot. Regina Zawadzka-Bigaj
Musical "Antygona" na podstawie dramatu Sofoklesa opowiedziane współczesnym, rapowym językiem, który ma zbudować pomost między światem antycznych chórów i współczesnych młodych ludzi. Według reżysera Jakuba Roszkowskiego grecka tragedia jest opowieścią o dzisiejszych czasach.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Rozmowa z Michałem Merczyńskim, dyrektorem Nowego Teatru w Warszawie w "Trójce pod Księżycem"
- Z wizytą w Starym Teatrze w Krakowie. Audycja "Terra kultura"
Bohaterowie "Antygony" mówią językiem Bisza
- Mówimy w nim bowiem o świecie tuż po bratobójczej wojnie, albo w czasie wciąż trwającej bratobójczej wojny, z którą ten świat nie potrafi sobie poradzić. Mówimy też o świecie, w którym młodzi, a w zasadzie młode, buntują się przeciwko starym, przeciwko chórowi starców, który dyktuje porządek na całym świecie, który mówi, jak mamy żyć, co możemy, czego nie możemy. Tymczasem młodzi ludzie walczą o swoje podstawowe prawa, o możliwość własnego samostanowienia oraz o wartości, którym hołdują i które są dla nich ważne – zaznaczył reżyser.
Choć widzowie zobaczą na scenie przebieg tragedii i opisane przez Sofoklesa postaci, język bohaterów będzie bazował na tekście stworzonym przez rapera Bisza. Pretekstem do stworzenia musicalowej wersji "Antygony” była – według twórców spektaklu – forma tragedii, która wywodzi się z m.in. muzyki i chóralnego śpiewu.
Po raz pierwszy jako etatowa aktorka Teatru Słowackiego na scenie wystąpi, w roli wróżbity Tejrezjasza, niesłysząca artystka Dominika Kozłowska. W spektaklu aktorka próbuje ostrzec przed wojną, ale nikt nie jest w stanie tego usłyszeć.
- W oryginale jest to niewidzący wróżbita, który ma innego rodzaju widzenie i widzi przyszłość, inne znaczenia, boskie, których nie jest w stanie nikt inny zobaczyć. Zależało mi na zaproszeniu osoby głuchej, która widzi, wie, ma świadomość tego, co się może wydarzyć, ale nie jest w stanie temu zapobiec czy o tym mówić – wskazał Jakub Roszkowski.
"W teatrze chodzi również o relacje"
Dominika Kozłowska pytana o to, czy udział w musicalu był dużym wyzwaniem, odpowiedziała, że traktuje to raczej jako zadanie. - To było dla mnie zadanie, a ja lubię zadania, lubię znajdować rozwiązania - to jest coś, co kocham. Nie lubię patrzeć na to, że to jest jakieś wyzwanie do pokonania – podkreśliła.
Przyznała, że pewnym kłopotem nie było samo wejście w rolę, ale muzyka, której tempo się zmienia. - Ale ja jestem otwarta na to, żeby się tego uczyć, żeby pilnować, korzystać z tego, by inni mogli mi pomagać. Chodzi też o relacje, żeby w tym teatrze być razem – podkreśliła.
W spektaklu wystąpią: w roli Antygony studentka AST Julia Kazana, Agnieszka Kościelniak (Ismena), Dominika Kozłowska (Tejrezjasz), Anna Tomaszewska (Eurydyka), Wojciech Dolatowski (Hajmon), Rafał Dziwisz (Kreon), Maciej Jackowski (Doradca4), Grzegorz Łukawski (Doradca3), Daniel Malchar (Posłaniec, Strażnik), Sławomir Rokita (Doradca5), Dominik Stroka (Doradca2), Tadeusz Zięba (Doradca1).
Premiera "Antygony” w reżyserii Jakuba Roszkowskiego odbędzie się w piątek na scenie MOS Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie przy ul. Rajskiej 12 w Krakowie.