Ostatnia gówna rola Petera Greena. Zobacz trailer "3 Days Rising"

Zmarły w zeszłym miesiącu Peter Green i Mickey Rourke są gwiazdami niezależnej produkcji "3 Days Rising". Film w reżyserii Craiga Cukrowskiego jest nową interpretacją opowiadania Edgara Allana Poe "Zagłada domu Usherów".

Ostatnia gówna rola Petera Greena. Zobacz trailer "3 Days Rising"

Eric Ushera w "3 Days Rising" to ostatnia główna rola Petera Greena

Foto: mat. prasowe

Peter Green był znany przede wszystkim z ról czarnych charakterów. Do najbardziej znanych jego kreacji należał Dorian Tyrell w komedii sensacyjnej "Maska" (1994) oraz Zed w kultowym "Pulp Fiction" (1994). Zagrał też m.in. w "Podejrzanych" (1995) i "Dniu próby" (2001). Zmarł 12 grudnia 2025 roku, miał 60 lat.


Nowa interpretacja klasyki gotyckiego horroru

"Zagłada domu Usherów" należy do najbardziej znanych opowiadań Edgara Allana Poe i jest postrzegany jako najlepszy przykład "absolutu pisarza, gdzie wszystkie elementy są ze sobą powiązane i równie ważne. Jednocześnie utwór jest uznawany za arcydzieło literatury gotyckiej i gotyckiego horroru. Nic dziwnego, że zawsze interesował filmowców.

Film Craiga Cukrowskiego jest najnowszą interpretacją dzieła Poego i koncentruje się na postaci Erica Ushera (w tej roli Peter Green), który mieszkając w starym domu powoli traci kontakt z rzeczywistością i popada w szaleństwo, kiedy jego świat zaczyna się rozpadać. W produkcji występują również Mickey Rourke, Ice-T, Vincent Young i Kelly Monrow.


Peter Green zadowolony ze swojej kreacji

Craig Cukrowski, który wyreżyserował film na podstawie scenariusza swojego brata Dereka Cukrowskiego, przyjaźnił się z Greene'em od ponad 20 lat. - Był dokładnym przeciwieństwem swojej ekranowej osobowości: bardzo ciepłą, troskliwą i emocjonalną osobą. Był moim przyjacielem, a możliwość obserwowania jego pracy, kiedy całkowicie angażuje się w postać, była dla mnie zaszczytem - mówi w rozmowie z The Hollywood Reporter.

Sam Green był podobno bardzo zadowolony ze swojej kreacji. - Po tym, jak zobaczył najnowszą wersję, zadzwonił do mnie ze łzami w oczach, bo był z niej tak zadowolony Dziwnym trafem nazwał ją łabędzim śpiewem, co zbagatelizowałem - wspomina wzruszony reżyser.

Mickey Rourke w drugoplanowej roli

Cukrowski zdradza, że ​​"3 Days Rising" został napisany nie tylko z myślą o Greene'ie: postać Willy’ego T została stworzona z myślą o innym znanym aktorze - Mickeyu Rourke. Jednak ekipa do końca nie była pewna, czy gwiazdor się pojawi na planie. - Kiedy pisaliśmy scenariusz, zawsze wyobrażaliśmy sobie Mickeya Rourke'a w tej roli. Nie obsadziliśmy jej, bo mieliśmy nadzieję, że Mickey jednak ją przyjmie. I dwa tygodnie po rozpoczęciu produkcji w końcu udało nam się go przekonać, a tydzień później zaczęliśmy prace z nim - opowiada.

​​"3 Days Rising" ma wejść na ekrany jeszcze w tym roku, a wcześniej zostać pokazany na kilku festiwalach filmowych.


Piotr Radecki