Bad Bunny pozwany. Chodzi o sampel z dwóch piosenek artysty
Ciemne chmury zebrały się nad Bad Bunnym i jego sztabem. Portorykański artysta oraz jego producent zostali oskarżeni o wykorzystanie bez zgody wokalu jako sampel w dwóch piosenkach. Autorka nagrania domaga się od twórców kilkunastu milionów dolarów.
Bad Bunny i jego producent mieli bezprawnie wykorzystać sampel w dwóch piosenkach artysty
Foto: Will Heath/Associated Press/East News
Nagranie, które stało się powodem do złożenia pozwu, zostało wykorzystane przez Bad Bunny'ego w piosenkach "Solo de Mi" i "EoO" - ukazały się one na albumach "X 100pre" (2018) i "Debí Tirar Más Fotos" (2025). W nich jako sampel wykorzystano nagranie z kobiecym głosem wypowiadającym zdanie "Mira, puñeta, no me quiten el perreo". Ten zwrot, dosłownie tłumaczony na "cholera, nie zabierajcie mi tego perreo" stał się memem i alternatywną wersją hasła "don't kill my vibe".
Posłuchaj audycji Trójki
- Wizja samotnego astronauty i Kubrick, czyli "Piosenka do Wyjaśnienia", David Bowie i "Space Oddity"
- Możliwie najszersza panorama zjawisk powstających na pograniczu muzyki popularnej
Powodem w sprawie jest Tainaly Y. Serrano Rivera, której głos słyszymy w samplu. Twierdzi ona, że pracujący z Bad Bunnym producent Roberto Rosado poprosił ją o nagranie zdania kiedy oboje byli studentami. Miała jednak nie wyrazić zgody na wykorzystanie dźwięku w celach komercyjnych i nie podpisała żadnej umowy.
Bad Bunny pozwany. To nie pierwszy taki przypadek
Tainaly Y. Serrano Rivera domaga się od Bunny'ego i Rosado 16 milionów dolarów odszkodowania. Wskazuje, że doszło w tym przypadku do naruszenia prywatności i prawa do wizerunku. Bad Bunny, należy dodać, nagranie wykorzystywał regularnie w trakcie koncertów i przy sprzedaży gadżetów. Na razie sam artysta oraz jego sztab nie skomentowali sprawy.
Nie jest to też pierwszy raz, kiedy portorykańska gwiazda została pozwana. W 2023 roku batalię sądową z muzykiem rozpoczęła jego była partnerka Carliz de la Cruz Hernández. W trwającej jeszcze sprawie oskarża ona twórcę o wykorzystanie jej głosu bez zgody w dwóch piosenkach.
Kamil Kucharski