Jak opowiadać życie w zabawny sposób? Komiczka Agnieszka Matan w Trójce
Czym różni się spektakl improwizowany od stand-upu i co daje połączenie tych dwóch działalności? Gdzie początkujący komicy mogą spróbować swoich sił i skąd brać inspiracje do żartów? Na te i wiele innych pytań odpowiedziała w Trójce Agnieszka Matan - komiczka, improwizatorka, stand-up’erka i scenarzystka.
Agnieszka Matan była gościnią audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7"
Foto: Piotr Podlewski/PAP
W audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" Katarzyna Wojtasik rozmawiała z komiczką i stand-uperką Agnieszką Matan. - Poszłam na warsztaty z improwizacji, bo bardzo mi brakowało okienka, z którego mogłoby wypływać świeże powietrze dla młodej, dorosłej osoby, która chodzi do pracy i tęskni za działalnością artystyczną. Poszłam na warsztaty i improwizację uprawiam trzynaście lat - mówiła gościni Trójki.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Z Tik Toka na estradę - sukces Sióstr Kafar. Audycja "Ludzie"
- Maciej Buchwald gospodarzem "Rezydencji"
Agnieszka Matan w Trójce
- To jest radość, to jest dzień dziecka. Żadnego spektaklu improwizowanego nie traktuję jak pójścia do pracy, tak samo mam ze stand-upem. (...) Połączenie tych dwóch sztuk daje mi przede wszystkim to, że w improwizacji jestem z grupą i wszystko jest nasze wspólne, a w stand-upie jestem sama, więc mogę też spełnić swoje potrzeby indywidualne - opowiadała Katarzynie Wojtasik.
Wskazała też inną różnicę między stand-upem a improwizacją. - Myślę, że stand-up z założenia jest ostrzejszy. (…) Ale teraz te światy się przenikają. Stand-uperzy i stand-uperki korzystają dużo z improwizacji, bo jest bardzo wiele rzeczy w czasie stand-upowego występu, które są nieoczekiwane - przede wszystkim rozmowa z publicznością. Do tego potrzebnych jest dużo umiejętności pochodzących z improwizacji - tłumaczyła.
"Mam ważny przekaz: za oknem też jest świat"
Jak zwykłe życie opowiadać w zabawny sposób? - Myślę, że warto zdefiniować sobie, co jest tą przygodą w życiu. (...) Mam dom, męża, przyjaciół, jestem osobą koło czterdziestki. To nie jest tak, że każdy dzień to jest niesamowita przygoda, ale staram się pracować i wychodzić z domu, żeby nie być osobą, która większość wiedzy na temat świata zdobywa przez internet - mówiła.
- Mam ważny przekaz: za oknem też jest świat i warto wychodzić z domu, korzystać z tego, co proponują znajomi. (...) Jak ktoś chce cię gdzieś zabrać, to się człowieku zgadzaj, bo, po pierwsze, może cię już nie zabierze, a po drugie, może będzie jakaś fajna przygoda - radziła komiczka.
"Zaczęłabym od tego, żeby rozejrzeć się dookoła siebie"
- Na pewno wiele osób, które nas słuchają, opowiada świetnie i jak państwo jesteście ze swoimi znajomymi albo w czasie wydarzenia rodzinnego, wiedziecie prym w anegdocie. To nie jest jakaś bardzo niepopularna umiejętność, żeby mówić ciekawie i śmiesznie i być takim wodzirejem towarzyskim. Pewna trudność pojawia się, kiedy wychodzisz na scenę. (…) Bardzo zachęcam wszystkich do tego, żeby próbować swoich sił i zobaczyć, jak to jest być po drugiej stronie - mówiła.
A od czego zacząć tworzenie żartów? - Zaczęłabym od tego, żeby rozejrzeć się dookoła siebie. Wtedy można zrobić dwie rzeczy: podważyć najprostsze rzeczy związane z codziennością i zapytać siebie "Dlaczego tak jest?" albo zauważyć pewne reguły gry - mówiła. Dodała, że są poradniki, w których pojawiają się praktyczne wskazówki.
Agnieszka Matan podpowiedziała też, gdzie początkujący mogą zaprezentować swój program. - W większych i mniejszych miastach są wieczory komediowe, które nazywają się "open mic", czyli "otwarty mikrofon". Państwo się zgłaszają do organizatora i macie zazwyczaj pięć minut, żeby przetestować swoje żarty. Na takim wieczorze może się pojawić pan Grzesiek, który nigdy w życiu nie opowiadał żartów i bardzo popularny komik albo komiczka, którzy są królami komedii od 20 lat, ale muszą też gdzieś przetestować żarty. Tego wieczoru wszyscy są równi, bez względu na popularność - opowiadała. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
Ewelina Kołaczek