"Dron" i "kosmos". Internauci i językoznawcy wskazali Słowo Roku 2025

Słowo Roku 2025 wybrane. Decyzją internautów wygrało słowo "kosmos", a kapituła językoznawców wskazała na "dron". Plebiscyt organizowany jest od 2011 roku przez Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Fundację Języka Polskiego. Wyniki ogłosili członkowie kapituły - prof. Marek Łoziński, prof. Katarzyna Kłosińska i prof. Jerzy Bralczyk.

"Dron" i "kosmos". Internauci i językoznawcy wskazali Słowo Roku 2025

Prof. Jerzy Bralczyk

Foto: Jarek Praszkiewicz/PAP

Plebiscyt Słowo Roku organizowany jest przez Instytut Języka Polskiego UW oraz Fundację Języka Polskiego. Konkurs na najważniejsze słowo ostatnich 12 miesięcy składa się z głosowania internetowego oraz wyboru kapituły językoznawców. Głosować można było do 31 grudnia 2025 roku.

Prof. Marek Łoziński ogłosił w czwartek, że decyzją kapituły wygrało słowo "dron", na drugim miejscu znalazło się "weto", a na trzecim "kosmos".

Internauci też podali te słowa. Na pierwszym miejscu znalazł się "kosmos", na drugim miejscu "dron", a na trzecim "weto". W głosowaniu internetowym wzięło udział 1300 osób. 

Posłuchaj audycji i podcastów Trójki:

Słowo Roku 2025. Wyniki plebiscytu

Jak mówił prof. Łaziński, słowo "dron" pojawia się na podium także zagranicznych plebiscytów na słowo roku. Jeszcze dziesięć lat temu "dron" mógł kojarzyć się z zabawką. W polskich słownikach słowo występuje od niedawna, w polskich tekstach od początku tego tysiąclecia.

"Kosmos" to z kolei słowo bardzo stare, w polskich słownikach pojawiło się już w XIX wieku. W ubiegłym roku był zauważalny wzrost użycia tego słowa w związku z wyprawą polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Prof. Łaziński zwrócił uwagę, że jeszcze 20 lat temu pewnie nazywalibyśmy go "kosmonautą", a nie "astronautą". 

"Weto" dopiero w słowniku Witolda Doroszewskiego (1958–1969) zostało uznane jako odmienny rzeczownik. Wcześniej używany był na prawach cytatu, od czasownika "nie pozwalać". Słowo pojawiało się częściej w przestrzeni publicznej ze względu na aktywność byłego już prezydenta Andrzeja Dudy. 

"Chodzi o słowa, które w tym roku były częściej używane niż w innych latach"

- To nie są słowa, których szczególnie nie lubimy lub szczególnie lubimy. To słowa, które są wybierane metodą statystyczną. Specjalny program porównuje częstość występowania danego słowa w danym dniu i bada, jaka jest dynamika wzrostu. (…) Chodzi o słowa, które w tym roku były częściej używane niż w innych latach - tłumaczyła prof. Kłosińska. - Te słowa ukazują różne aspekty naszego życia - dodała.

- Akcja ma charakter językoznawczy, językowy, ale tak naprawdę mówi o tym, o czym myślimy, pokazuje nasze główne problemy, tematy. (…) Te rzeczowniki, które tym razem są wybrane, odnoszą się do Polski, zwłaszcza, że mamy sprawę kosmiczną, drony są nie tylko u nas, a weto to stara instytucja - mówił prof. Jerzy Bralczyk.

"Dron", "kosmos", "weto"

Na stronie plebiscytu znajdowało się 21 słów do wyboru, których częstość względna była w polskiej prasie w 2025 roku wyraźnie większa niż w kilku ostatnich latach. Wśród propozycji słów w tym roku znajdowały się m.in. "astronauta", "dron", "głosy", "kosmos", "mieszkanie", "rozejm", "sąd".

Uczestnicy plebiscytu mogli oddać swój głos na dwa sposoby - wybierając słowo albo wyrażenie z listy udostępnionej przez organizatorów lub poprzez zgłoszenie własnej propozycji. Uczestnicy plebiscytu mogli także zaproponować odrębne słowo studenckie, najważniejsze dla wspólnoty akademickiej.

Kapituła konkursu

Równolegle z głosowaniem internetowym Słowo Roku wybierze ogólnopolska kapituła językoznawców pod patronatem Rady Języka Polskiego, do której należą: prof. Andrzej Blikle, prof. Jerzy Bralczyk, red. Bartek Chaciński, prof. Katarzyna Kłosińska, prof. Ewa Kołodziejek, red. Teresa Kruszona, red. Agnieszka Kunikowska, prof. Jan Miodek, prof. Jerzy Podracki, prof. Renata Przybylska, prof. Michał Rusinek, prof. Barbara Sobczak, red. Małgorzata Tułowiecka. Sekretarzem kapituły plebiscytu jest prof. Marek Łaziński z Wydziału Polonistyki UW.

Kapituła konkursu nie brała pod uwagę nazwisk, imion, nazw miejscowych ani innych nazw własnych, słów obraźliwych, elementów mowy nienawiści lub kampanii hejtu.

Plebiscyt organizowany jest od 2011 roku. W tym roku odbywa się jego XV edycja. W poprzednich edycjach zwyciężały m.in. słowa "prezydencja" (2011), "klimat" (2019), "sztuczna inteligencja" (2023).

Młodzieżowe Słowo Roku

8 grudnia ogłoszone zostało Młodzieżowe Słowo Roku w polskim plebiscycie internetowym. Są nim wyrażenia szpont/szponcić, które mogą odnosić się do rozrabiania, kombinowania, oszukiwania, ale również do spontanicznego, energicznego działania. Na 2. miejscu jest 67 - idiom memiczny bez zdefiniowanego znaczenia, na 3. miejscu OKPA, czyli OK plus pożegnanie pa, często ironiczne. Niemieckie młodzieżowe słowo roku to das Crazy, ("ale akcja!", "nie wierzę") austriackie - 67.

W ubiegłym roku, przypomnijmy, Młodzieżowym Słowem Roku zostało słowo "sigma". Opisuje ono osobę, która wyróżnia się pewnością siebie, konsekwencją w działaniu i wiernością swoim zasadom, budząc podziw i szacunek otoczenia. W poprzednich edycjach zwyciężały również takie zwroty jak "sztos", "XD", "dzban", "essa" i "rel".

Ewelina Kołaczek, Instytut Języka Polskiego UW