„Wicked” w warszawskim teatrze Roma. 5 kwietnia premiera oscarowego musicalu

- „Wicked” to musical dla wszystkich pokoleń o bardzo trudnych sprawach, przede wszystkim o nietoleracji – mówił podczas prób dyrektor Teatru Muzycznego Roma i reżyser spektaklu Wojciech Kępczyński. „Wicked” to amerykański musical z muzyką i tekstami piosenek Stephena Schwartza według libretta Winnie Holzman. Polska prapremiera tytułu na Dużej Scenie Teatru Muzycznego Roma odbędzie się 5 kwietnia.

„Wicked” w warszawskim teatrze Roma. 5 kwietnia premiera oscarowego musicalu

Musical "Wicked" w wersji filmowej został nagrodzony dwoma statuetkami Oscara

Foto: mat.prasowe/Universal Pictures

Warszawska premiera zbiegła się w czasie z sukcesami wersji filmowej musicalu podczas ostatnich Oscarów. „Wicked” dostało statuetki w dwóch kategoriach: Najlepsza scenografia i Najlepsze kostiumy. Wcześniej kinowa produkcja musicalu została nagrodzona Złotym Globem za najlepsze osiągnięcie kinowe i finansowe, Critics Choice Awards z kolei przyznali swe nagrody w kategoriach Najlepszy reżyser, Najlepsza scenografia i Najlepsze kostiumy.


„Wicked” w teatrze Roma: baśń także dla dorosłych

W Warszawie musical pokazany zostanie w polskim przekładzie w tzw. wersji non-replica, czyli takiej, która nie powtarza rozwiązań z oryginalnej inscenizacji nowojorskiej.

Wojciech Kępczyński w wywiadzie dla Rzeczpospolitej podkreśla, że czasowa zbieżność realizacji teatralnej w Romie i wersji filmowej jest zupełnie przypadkowa. - O wystawieniu „Wicked” marzyłem od dawna, kiedy 15 lat temu zobaczyłem ten musical na West Endzie i się nim zachwyciłem. Ciągle jednak coś stawało na przeszkodzie. A to, że w końcu dochodzi do premiery, absolutnie nie miało związku z sukcesem filmu – opowiadał reżyser.


Reżyser Wojciech Kępczyński podczas prób do musicalu "Wicked" w teatrze ROMA Reżyser Wojciech Kępczyński podczas prób do musicalu "Wicked" w teatrze Roma

Twórcy polskiej wersji bardzo starali się, by nie była to jedynie bajka dla dzieci, bo choć są w „Wicked” elementy baśniowe, ten musical mówi o sprawach bardzo ważnych również dla dorosłych. Będzie poruszał wciąż aktualne kwestie władzy, manipulacji, dyskryminacji, hejtu, hipokryzji i przede wszystkim nietolerancji.

Fabuła spektaklu opiera się na powieści Gregory’ego Maguire’a z roku 1995 pt.: „Wicked – Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu”, która z kolei inspirowana była klasyczną książką Franka Bauma z 1900 roku „Czarnoksiężnik z krainy Oz”.

Musical opowiada historię, która dzieje się jeszcze przed wydarzeniami opisanymi w książce Bauma. Osią narracji jest przyjaźń między dwoma młodymi kobietami: Elfabą, która później będzie znana jako Zła Czarownica z Zachodu i Glindą, która zasłynie jako Dobra Czarownica z Północy.

Cała historia pokazana jest właśnie z ich perspektywy. Fabuła odnosi się do stereotypów w postrzeganiu dobra i zła, braku akceptacji dla odmienności oraz tematów związanych z przyjaźnią i miłością.


Spektakl wymagający muzycznie z bardzo trudna partyturą

Polską obsadę musicalu „Wicked” wyłoniono na podstawie trwającego kilka tygodni castingu, na który zgłosiło się około 600 chętnych. Przesłuchania kandydatek i kandydatów do kilku najważniejszych ról oceniał kompozytor musicalu Stephen Schwartz i to on wskazał swoje preferencje. Również scenografia, kostiumy i tłumaczenie musiały zostać przedłożone amerykańskim autorom i właścicielom praw autorskich do akceptacji.


- Nasz spektakl będzie bardziej współczesny, nowoczesny, z mniejszym składem orkiestry. Zamiast prawie 30 muzyków jest ich u nas 10 – mówił Wojciech Kępczyński.

Polscy twórcy otrzymali od kompozytora Stephena Schwartza nowe aranże.

- To muzyka ambitna i dość trudna pod względem wykonawczym – zapowiadał na kilka dni przed premierą Jan Lubowicz, kierownik muzyczny. Nie tylko piosenki stanowią duże wyzwanie wokalne dla aktorów – także warstwa instrumentalna wymaga wręcz wirtuozowskich umiejętności.

- Korzystamy z dziesięcioosobowej orkiestracji stworzonej kilka lat temu przez Willa Stuarta pod okiem kompozytora Stephena Schwartza. Jest to jedna z trudniejszych partytur, jakie do tej pory przyszło nam wykonywać w Romie. W pierwotnej wersji broadwayowskiej materiał został napisany na ponad dwudziestu muzyków, więc mówiąc półżartem – u nas każdy gra za dwóch, a nawet trochę więcej... – podsumował Lubowicz.

Scenografię do spektaklu przygotowuje Mariusz Napierała, kostiumy zaprojektowała Martyna Kander.


Przedstawienie na miarę XXI z wykorzystaniem zaawansowanych technologii

„Wicked” w teatrze Roma będzie realizacją bardzo nowoczesną, to musical XXI wieku, który płynnie wprowadzi widza w odrealniony świat baśni i magii.

Producentka spektaklu Ewa Bara zapowiada, że w inscenizacji na deskach teatru Roma wykorzystane zostaną technologie projekcji 3D. Taki zabieg pozwoli na szybkie i realistyczne zmiany scenerii. Twórcy stworzyli również system ruchomych diafragm, który jest pionierskim rozwiązaniem umożliwiającym dynamiczne kreowanie przestrzeni. Efekty wizualne mają wprowadzać widza w świat, w którym granice rzeczywistości zostają zatarte, a magia staje się namacalna.

Polską obsadę musicalu „Wicked” wyłoniono na podstawie trwającego kilka tygodni castingu, na który zgłosiło się około 600 chętnych. Przesłuchania kandydatek i kandydatów do kilku najważniejszych ról oceniał kompozytor musicalu Stephen Schwartz i to on wskazał swoje preferencje. Również scenografia, kostiumy i tłumaczenie musiały – jak zwykle – zostać przedłożone amerykańskim autorom i właścicielom praw autorskich do akceptacji.


Kasowy hit na Broadwayu na Nowy Jorku i londyńskim West Endzie

Światowa premiera „Wicked” miała miejsce 30 października 2003 roku w Gershwin Theatre na nowojorskim Broadwayu. Tytuł ten jest tam grany nieprzerwanie do dzisiaj. Z liczbą blisko ośmiu tysięcy przedstawień „Wicked” znajduje się na 4. miejscu listy najdłużej prezentowanych na Broadwayu musicali wszech czasów (pierwsza trójka to „Upiór w operze”, „Chicago” i „Król lew”).


Z kolei premiera „Wicked” na londyńskim West Endzie odbyła się w roku 2006 i również tam musical do dziś nie schodzi z afisza. Do tej pory odbyło się ponad sześć i pół tysiąca przedstawień.  Tytuł wystawiano także w wielu krajach świata, m.in. w Japonii, Korei, Hiszpanii, Australii i Niemczech, Meksyku i wielu innych. Teraz dołącza do nich Polska.

Bilety na wszystkie pokazy „Wicked” w kwietniu w teatrze Roma zostały wyprzedane na długo przed premierą. Spektakl będzie można obejrzeć również w maju i w czerwcu. Ceny biletów zaczynają się od 139 zł.

*

Izabela Dudkiewicz

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.