Ciężka dola influencera. Czy naprawdę warto nim być?
– Gdy spotkamy w knajpie znanego aktora, to okażemy mu jakiś szacunek. A influencera klepniemy w plecy i powiemy: "stary, żryj szybciej, bo ja chcę zdjęcie" – mówił dziennikarz Jakub Wątor podczas dyskusji na temat świata internetowych celebrytów.
Janek Strojny zrezygnował z kariery influencera
Foto: Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News
- O skomplikowanym świecie influencerów dyskutowano podczas festiwalu Góry Literatury na Dolnym Śląsku.
- Organizatorem imprezy, która w tym roku odbywa się od 4 do 14 lipca, jest Fundacja Olgi Tokarczuk.
- Według badań przeprowadzonych przez firmę Morning Consult, ponad połowa osób z tzw. pokolenia Z chętnie zostałaby influencerami.
Janka Strojnego kiedyś śledziło prawie milion osób w mediach społecznościowych. Dziś nie korzysta z nich wcale i jest mu z tym dobrze.
– Życie jest dużo spokojniejsze, gdy nikt cię nie zaczepia na ulicy, gdy nie musisz się martwić o swój wygląd w momencie, w którym nie czujesz się dobrze, gdy nie musisz się pokazywać ludziom wtedy, kiedy nie chcesz – mówi były influencer.
Kluczowa rola rodziców
Strojny ma radę dla rodziców, którzy nie chcą, aby świat mediów społecznościowych zawładnął umysłami ich dzieci. – Myślę, że rodzice przede wszystkim muszą być przy dziecku, i to nie od momentu, gdy ono zapragnie być influencerem, tylko od momentu, gdy po raz pierwszy włączy komputer albo odpali internet w smartfonie. Nie ma potem ryzyka, że nawet jak dziecko zechce być influencerem, to pójdzie w złą stronę albo nie będzie rozumiało, z czym to się to wiąże.
Podobnego zdania jest Jakub Wątor, który zawodowo bada świat influencerów. – Jeżeli tego kontaktu nie było i rodzic nagle się budzi i dowiaduje się, że jego córka jest instagramerką, to obawiam się, że wtedy dziecko już wie lepiej, przecież dostało kontrakt za dziesięć tysięcy. "A ty, tato, ile zarabiasz?" – mówi dziennikarz.
Żryj szybciej, influencerze!
Jednym z największych minusów bycia znaną osobą jest brak prywatności. Internetowych influencerów dotyka on jeszcze bardziej niż innych popularnych ludzi. – Gdy widzimy w knajpie aktora, to wydaje mi się, że jeszcze jest jakaś granica, jakiś dystans, jakiś szacunek. Może przerwiemy mu w trakcie posiłku, ale jak się wkurzy, to przeprosimy. A jak influencerowi przerwiemy, to jeszcze go klepniemy przez plecy i powiemy: "stary, żryj szybciej, bo ja chcę zdjęcie" – uważa Jakub Wątor.
Zobacz też:
- Blaski i cienie życia internetowych influencerów - reportaż Weroniki Puszkar
- Prawdziwe oblicze pokolenia Z. Krzywdzące stereotypy kontra rzeczywistość
***
Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki
Prowadzi: Robert Grzędowski
Autor materiału reporterskiego: Kuba Witkowski
Data emisji: 10.07.2024
Godzina emisji: 6.48
kc/kmp