Miednica kluczem do sekretu Jeża Jerzego
- Mój poprzedni film był o ławce i też musiałem znaleźć, gdzie ławka ma miednicę. To jest jedna z pierwszych rzeczy, nad którą animator się zastanawia - mówił Wojtek Wawszczyk, współreżyser animacji "Jeż Jerzy".
Foto: fot. materiały promocyjne
Nad "Jeżem Jerzym" pracowało przez 3 lata 14 osób, w tym aż 3 reżyserów: Tomasz Leśniak, Kuba Tarkowski i Wojtek Wawszczyk. Z tym ostatnim rozmawiał Ryszard Jaźwiński.
Gość Trójki podkreślił, że każdy animator musi mieć świadomość anatomii i szczególną uwagę przywiązywać do tego, gdzie znajduje się miednica postaci. - Nawet stworzyliśmy sobie takie prawidło: że miednica jest sekretem czystego ciała, czyli czystego ruchu - opowiadał.
Wojtek Wawszczyk określił "Jeża Jeżego" raczej jako satyrę, niż komedię, a już z pewnością nie jako królującą na naszych ekranach komedię romantyczną. - Chcieliśmy pokazywać dosyć gorzki humor, taki jaki np. występuje w brytyjskim mini serialu "The Office". Sytuacje, gdzie w zasadzie obserwujemy postać i jest nam wstyd za nią, a nie śmiejemy się - tłumaczył.
Aby wysłuchać całej audycji, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
Audycji "Fajny film wczoraj widziałem" można słuchać od poniedziałku do czwartku o 10.30.
(pg)