Faworki po liońsku na tłusty wtorek
We Francji i Stanach Zjednoczonych nie obchodzi się tłustego czwartku, a tłusty wtorek, kończący ostatkowy tydzień.
Faworki
Foto: fot. Wikimedia Commons/Flickr/Blazej Pieczynski
– Przed rozpoczęciem postu na głównej ulicy Nowego Orleanu organizowane są parady. Największa z nich odbywa się w tłusty wtorek, tuż przed Środą Popielcową - opowiada Maggie, studentka Le Cordon Bleu.
W tym dniu Amerykanie pieką tradycyjne … francuskie ciasteczka. – Nowy Orlean to stolica Luizjany, najbardziej francuskiego ze stanów USA, stąd ta tradycja – tłumaczy Maggie.
My dziś przygotujemy jedno z francuskich ciast odpowiednich na ostatni tydzień przed Wielkim Postem – faworki po liońsku.
Mąka, łycha oliwy z oliwek, szczypta soli, proszek do pieczenia, cukier, masło i jaja.
Inność, w stosunku do polskich faworków, polega na tym, że dodaje się skórkę z cytryny i dolewa rumu, bo te dwa składniki świetnie się ze sobą rozumieją na naszych językach.
Ciasto liońskie wkładamy na godzinę do lodówki, a następnie wałkujemy, ale nie tak cienko, jak na polskie faworki.
Następnie tniemy na paski i rzucamy na oliwę rozgrzaną do 180 stopni.
Można je przedtem przeciąć po środku lub zawiązać w kokardkę.
Aby wysłuchać całej audycji, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
Audycji "Kulisy Kulinarnej Akademii" można słuchać w poniedziałki o 7.40 oraz w czwartki o 16.50.
(asz)