"Wygląda na to, że to była zorganizowana akcja". Prof. Kozłowski o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej
– Nie można wykluczyć, że Łukaszenko z Putinem przygotowywali grunt pod zamieszanie na zachodniej granicy Białorusi, aby odciągnąć uwagę tego, jak u schyłku 2021 roku gromadzili wojska na granicy Ukrainy – ocenia prof. Artur Kozłowski, politolog WSB Merito, w "Trójkowym komentarzu dnia".
Grupa uchodźców i straż graniczna w pobliżu miejscowości Usnarz Górny k. Krynek, 2021 r.
Foto: Artur Reszko/PAP
Odwiedzający Sutno na Podlasiu premier Mateusz Morawiecki wskazał, jak istotne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa miało wybudowanie muru na granicy z Białorusią. Ocenił także, że atak migrantów na polską granicę w 2021 roku był wstępem do wojny na Ukrainie. – To nie są żarty, to nie są nieliczne próby przekraczania tej granicy w sposób nielegalny. To jest zaplanowana akcja KGB białoruskiego, FSB rosyjskiego, czyli zaplanowana akcja naszych wrogów – Rosji, Białorusi, które chcą zniszczyć nasz spokój, nasz porządek – oświadczył Mateusz Morawiecki.
Jak wskazuje prof. Artur Kozłowski, na próbę odciągnięcia uwagi od gromadzenia wojsk na granicy rosyjsko-ukraińskiej poprzez kryzys migracyjny wskazuje kilka elementów. – Najpierw rzekomi migranci przybywali najczęściej do Moskwy, a następnie przez Białoruś ku granicy z Polską i Litwą. Czas, kiedy to się wydarzyło, pokrywa się z przygotowaniem wojsk rosyjskich do tej odsłony wojny przeciw Ukrainie, którą cały czas obserwujemy – zwraca uwagę ekspert.
Najczęściej czytane:
- Gen. Polko: przesmyk suwalski stał się bezpieczniejszy po decyzjach, jakie podjął minister Błaszczak
- Arkadiusz Jabłoński o stowarzyszniu Szymona Hołowni: to może być obciążenie dla PSL-u
Potencjalne blokowanie przesyłania dowodów dot. rosyjskich zbrodni wojennych
Amerykański dziennik "New York Times" poinformował w środę (26.07) o potencjalnym blokowaniu możliwości przesłania do Międzynarodowego Trybunału Karnego dowodów rosyjskich zbrodni wojennych na terenie Ukrainy. Jak podaje pismo, administracja prezydenta Joe Bidena miała podjąć decyzję o obejściu rzekomej blokady Pentagonu i przesłaniu dowodów na własną rękę. – Nie do końca to rozumiem. Raczej należałoby kierować różne procedury sądowe nie tylko przeciwko przedstawicielom rządu rosyjskiego, ale również tym przedsiębiorstwom, które uczestniczą na przykład w łamaniu sankcji – ocenia prof. Kozłowski.
– Istotne jest to, że z kolei strona ukraińska bardzo skrupulatnie gromadzi dowody na zbrodnie nie tylko przeciw Putinowi, ale również rosyjskim żołnierzom. Tych dowodów jest bardzo dużo. Ważne jest, aby w pewnym momencie w różnych sądach wszczynać te procesy – podkreślił ekspert.
***
Tytuł audycji: Trójkowy komentarz dnia
Prowadzi: Rafał Tomański
Gość: prof. Artur Kozłowski (politolog, WSB Merito)
Data emisji: 27.07.2023
Godzina emisji: 17.45
qch