Na łeb, na szyję, pod wpływem

Koniaczek dla kurażu, herbata z "wkładką" na rozgrzewkę, a seteczka, by rozluźnić mięśnie. Podobno 1 promil na stoku to norma. Do czasu.

Na łeb, na szyję, pod wpływem

Foto: Glow Images/East News

Reportaż 22 lutego 2011
+
Dodaj do playlisty
+

- Jeżdżenie na nartach równa się picie. Żeby pokonać barierę związaną z lękiem wysokości, muszę się napić – mówi jedna z bohaterek reportażu. Picie dla kurażu rozpoczyna już po obudzeniu pięćdziesiątką koniaku. Na stoku kolejna pięćdziesiątka i tak co godzinę. – Nie znam osoby, która by nie piła, bez alkoholu to można w ogóle nie jeździć – tłumaczy.

- Jakby to było bez wódki, bez piwa? O losie! – dodaje ktoś inny.

Piotr van der Coghen (PO), poseł na Sejm i ratownik górski jest autorem projektu ustawy regulującej kwestie spożywania alkoholu przez narciarzy. – Nie chodzi o to, żeby w ogóle zlikwidować alkohol na stokach, tylko żeby uniemożliwić jazdę ludziom, którzy w stanie nietrzeźwym czują się bezkarni, a jednocześnie są nieobliczalni – wyjaśnia.

W polskim prawie stan nietrzeźwości zaczyna się od 0,5 promila alkoholu we krwi. – Panie kochany, my tu mamy non-stop 2 promile. Jak będzie zakaz, pojedziemy na Słowację – śmieją się narciarze.  

Właściciele stacji narciarskich dziwią się, że parlament chce zajmować się takimi błahostkami. – Liczba wypadków, która jest na stokach, jest nieduża w stosunku do Liczby narciarzy. Nie było tu jeszcze takiego zajścia, żebyśmy oglądali narciarza, jak możemy oglądać naszych reprezentantów przy ulicy Wiejskiej – tłumaczą.

Innego zdania są lekarze, którzy ratują zdrowie i życie ofiar wypadków spowodowanych przez pijanych narciarzy. – Narciarz z promilami we krwi zachowuje się podobnie jak pijany kierowca. To skutkuje ciężkimi uszkodzeniami ciała – tłumaczą i proponują, by w patrolu GOPR znalazł się przedstawiciel policji.

Tymczasem policja może jedynie patrolować, doradzać, obserwować.

Aby wysłuchać całego reportażu Hanny i Adama Bogoryja Zakrzewskich, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Reportaży można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o 18.15. Zapraszamy.

Naszych reportaży mogą Państwo również słuchać na stronie internetowej Studia Reportażu i Dokumentu.

Zapraszamy też na naszą stronę na Facebooku!

(asz)