Rosyjska dezinformacja ma skłócić Polaków i Ukraińców
2022-03-02, 17:03 | aktualizacja 2022-03-03, 14:03
W ostatnich dniach i godzinach pojawiło się w sieci bardzo dużo informacji i filmików mających osłabiać i dyskredytować wizerunek Polski i Ukrainy. Trzeba być bardzo ostrożnym i cały czas pamiętać, że w internecie trwa bezwzględna wojna informacyjna, a Rosja, przy pomocy armii trolli, propaguje fake newsy mające osłabić naszą jedność i chęć wspierania Ukrainy.
- W ciągu ostatnich 24 godzin jesteśmy bardzo silnie atakowani przez rosyjską dezinformację. Ilość tzw. incydentów wzrosła o 20 tys. proc.! Dotyczy to przede wszystkim Przemyśla i przypadków pobić w tym mieście.
- Bądźmy bardzo ostrożni: każdy news, który będzie miał na celu skłócenie Polaków, powinien zapalać czerwoną lampkę: "nie udostępniam, nie komentuję, nie wdaję się w kłótnie". Dzisiaj powinniśmy być jednością!
Dezinformacja jest wielopłaszczyznowa
– Trzeba pamiętać, że dezinformacja rosyjska jest wielopłaszczyznowa. Nigdy nie jest tak, że dotyczy jednego tematu czy wątku, który nie łączy się z innymi: ona ma swój wymiar zarówno wewnątrz Rosji, na Ukrainie, ale także w innych krajach – tłumaczy dr Klaudia Rosińska, ekspert ds. dezinformacji. – W przypadku Polski od 24 godzin jesteśmy atakowani rosyjską dezinformacją: Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych podał, że nastąpił wzrost incydentów o 20 tys. proc.!
Etap I: co się dzieje w Przemyślu?
Okazuje się, że ta dezinformacja dotyczy głównie Przemyśla i incydentów pobić w tym mieście. – Zaczęło się od tego, że w prawicowych grupach radykalnych światopoglądowo pojawiła się informacja, iż ciemnoskórzy uchodźcy z Ukrainy pobili, bądź zamierzają pobić, jakiegoś Polaka. W efekcie ci ludzie wyszli na ulicę i zaczęli wulgarnie atakować uchodźców o ciemniejszym kolorze skóry. Filmiki z tych incydentów zostały natychmiast wrzucone do grup bardziej lewicowych światopoglądowo – opisuje Trójkowy gość. – Cel: spolaryzować te grupy i stworzyć przeświadczenie, że teraz Polacy walczą między sobą – wyjaśnia.
Jednak to jest zaledwie pierwszy etap rosyjskiej dezinformacji.
Przeczytaj także
- Fake news, propaganda, wojna informacyjna: ukryty front rosyjskiej agresji
- Wojna dezinformacyjna. Ataki DDoS, fake newsy i inne metody walki w cyberprzestrzeni
- Wojna oczyma Rosjan. "Wszystko wskazuje na to, że ci ludzie nie wiedzą, co się dzieje"
Etap II: Polacy i Ukraińcy to rasiści
– Równolegle, także wczoraj, BBC zamieściło zmanipulowany wywiad z ciemnoskórym uchodźcą z Ukrainy, który powiedział, że czuje się nieco dyskryminowany, gdyż najpierw wpuszczano kobiety i dzieci. Niestety, w wywiadzie zatrzymano się tylko na tym, że jest dyskryminowany ze względu na kolor skóry. I wyszła dyskusja na temat rasizmu w Polsce i na Ukrainie – wskazuje dr Rosińska. – Ta informacja dzisiaj rano została powielona przez CNN w internecie, więc teraz toczy się dyskusja na temat rasizmu w Polsce i w Ukrainie. To ma podkopać morale wśród Polaków, którzy pomagają, (...) ale też wśród Ukraińców – tłumaczy.
– Proszę dostrzec, jak wyrafinowana jest ta dezinformacja. Dlatego apeluję: bądźmy bardzo ostrożni! Każdy news, który będzie miał na celu skłócenie Polaków, powinien zapalać czerwoną lampkę: "nie udostępniam, nie komentuję, nie wdaję się w kłótnie". Dzisiaj powinniśmy być jednością! – dodaje.
Posłuchaj
***
Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki
Prowadzi: Piotr Łodej
Gość: dr Klaudia Rosińska (ekspert ds. dezinformacji)
Data emisji: 2.03.2022
Godzina emisji: 17.40
pr