Najbardziej oczekiwane premiery 2022 roku. Które filmy na pewno warto zobaczyć?
– Szczególnie czekam na nowy film Guillermo del Toro "Nightmare Alley". To ekranizacja mrocznej, czarnej powieści z lat 40. i remake filmu hollywoodzkiego z lat 40. Ten ostatni został niedawno przypomniany w nowym wydaniu na Blu-Ray – przyznaje krytyk filmowy Sebastian Smoliński.
Guillermo del Toro i Kim Morgan na nowojrskiej premierze "Nightmare Alley"
Foto: Shutterstock/lev radin
– To jest powieść, którą ostatnio czytałem. Jestem fanem takich staroci kryminalnych – dodaje gość Ryszarda Jaźwińskiego. Jak zaznacza, ten projekt meksykańskiego reżysera jest zrobiony z dużym rozmachem i z pewnością przyćmi produkcję sprzed 80 lat – Guillermo del Toro znowu się objawia tutaj jako kinoman, który nawiązuje dialog z kinem, które było – zaznacza krytyk.
Stara historia, aktualny przekaz
Jak ocenia, mimo mijających lat, historia przedstawiona w "Nightmare Alley" pozostaje niezmiennie aktualna. – To powieść o cwaniaku, sztukmistrzu, fałszywym hipnotyzerze, kimś, kto zwodzi. Udaje, że ma kontakt ze zmarłymi, że jest mistrzem seansów spirytystycznych. My to wiemy jako widzowie, a jego ofiary nie zawsze. To troszkę opowieść o przechodzeniu na stronę zła – dodaje. "Zaułek koszmarów", bo taki polski tytuł ma film, będzie miał swoją premierę jeszcze w styczniu.
Pozycja meksykańskiego reżysera jest obecnie bardzo silna w Hollywood, a artysta umiejętnie nawiguje między wielkimi produkcjami, jak choćby "Pacific Rim", a filmami jak "Kształt wody", który rozbił bank oskarowy.
Zaułek koszmarów - zwiastun #1 [napisy]/20th Century Studios Polska
Szekspir na miarę Oscara?
Kolejnym obrazem, na który w ocenie Sebastiana Smolińskiego trzeba koniecznie zwrócić uwagę, jest "Makbet" Joela Coena. W filmie zobaczymy m.in. Denzela Washingtona i Frances McDormand. – Pierwsze opinie o "Makbecie", którego jeszcze nie wiedziałem, są fantastyczne – przyznaje. Jak ocenia krytyk, film najprawdopodobniej zapewni Frances McDormand kolejną nominację do Oscara. Czy ma ona szansę na czwartą już statuetkę?
- "Ideo-pop". Szymkiewicz: Wiedźmin jest specyficznie polski, ale to także ikona światowej popkultury
- "Chłonąłem z tego filmu wszystko". Adamski o "Licorice Pizza" Andersona
The Tragedy of Macbeth | Official Trailer HD | A24/A24
Paul Thomas Anderson wciąż zaskakuje?
Filmem, który będzie ważny dla kinomanów w 2022 roku, w ocenia Sebastiana Smolińskiego jest także "Licorice Pizza" Paula Thomasa Andersona, który swoją premierę miał ostatniego dnia ubiegłego roku. – To kolejny mistrz amerykańskiego kina. Film wygląda fenomenalnie, jest bardzo kolorowy. Tchnie młodzieńczą energią. Ten filmowiec się nie powtarza, zawsze kręci coś nowego i czymś nas zaskakuje, co jest niesamowite, bo trwa to już 20 lat – przyznaje.
Licorice Pizza - zwiastun PL/forumfilmpoland
W audycji ponadto:
- Złote Globy: które filmy sięgną po nagrodę?
- Jerzy Skolimowski: nad jakim projektem pracuje obecnie reżyser,
- aktualności filmowe,
- piosenki z filmów, muzyka filmowa.
Tytuł audycji: Trójkowo, filmowo
Prowadzi: Ryszard Jaźwiński
Goście: Sebastian Smoliński (krytyk filmowy), Michał Dymek (autor zdjęć), Sandra Drzymalska (aktorka), Rafał Rowiński (autor dokumentu "W Augustowie się kręciło")
Data emisji: 8.01.2021
Godzina emisji: 16.07
gs