Zielone spotkanie po długiej przerwie
Wszyscy wiemy, że woda, powietrze to życie, ale coraz bardziej przekonujemy się, że równie ważna jest zieleń. W miastach, które są odpowiednio zaplanowane i zagospodarowane pod tym względem, mieszka się zdrowiej i przyjemniej. Na przedmieściach i na wsi jest oczywiście dużo lepiej.
Ogródek działkowy/zdj. ilustracyjne
Foto: Joshua Resnick/shutterstock
"Zieleń to życie" – pod takim hasłem odbędą się na początku września warszawskie targi Flower Expo Polska. Drugie hasło tych targów, pierwszych po dłuższej przerwie spowodowanej pandemią, brzmi: "Spotkajmy się!". Odnosi się ono do relacji międzyludzkich, ale również – w szerszym kontekście – do bliskich relacji z naturą, zielenią. Czegoś, co jest istotą ludzkich zachowań i potrzeb.
– Rośliny to sedno i serce naszych targów, zwłaszcza że organizatorem jest Związek Szkółkarzy Polskich, który zrzesza czołowych producentów roślin. Ale oprócz roślin są tu także elementy wyposażenia ogrodów, coś dla majsterkowiczów, architektów krajobrazu, wykonawców – wylicza Joanna Filipczak, organizatorka Flower Expo Poland. – Wszyscy, którym zieleń jest bliska, znajdą coś dla siebie – zachęca.
Na targach pojawi się wiele nowych odmian roślin. Ich tworzenie jest niezwykle złożonym i pracochłonnym procesem. – Najczęściej jest to tradycyjna, klasyczna hodowla. Polega na tym, że hodowca ma cel, do którego dąży: zapyla kwiaty pomiędzy różnymi odmianami w celu np. uzyskania jakieś barwy bądź rysunku – opowiada gość Trójki. – Potem wysiewa nasiona tych kwiatów i obserwuje, jak te siewki się zachowują. Potem te siewki kwitną, następuje kolejny proces obserwacji i doboru. Jest to żmudne, czasochłonne, ale w efekcie niezwykle satysfakcjonujące – przyznaje.
W zależności od tego, czy jest to krzew, bylina czy drzewo, ten proces może trwać od dwóch do nawet... kilkunastu lat! – Np. magnolia przechodzi długi okres juwenilny (młodzieńczy), kiedy rozwija się z siewek i kwitnie dopiero po parunastu latach! Więc aby w ogóle dokonać jakiejkolwiek obserwacji, a potem jeszcze zobaczyć, jak te drzewa się zachowują, czy powtarzają te cechy, o które nam chodzi, potrzebne są długie lata… – wskazuje.
Przy okazji takiej wystawy pojawiają się również kwestie dotyczące trendów w tworzeniu i urządzaniu ogrodów. – Trudno powiedzieć o jednym trendzie, tak naprawdę wszystko zależy od tego, dla kogo tworzy się ogród. Wszystko zależy od właścicieli, stylu domu i miejsca, w którym ten dom i ogród się znajdują. Przy domku w stylu dworkowym nie postawimy dużych bonzai, bo będą pasować jak pięść do oka – tłumaczy Joanna Filipczak. – Od paru lat bardzo modny jest minimalizm. Z drugiej strony jest także trend bioróżnorodności i dążenie do naśladowania natury. A więc od niekoszenia łąk i czegoś, co wydaje się zapuszczonym chaszczowiskiem, po niezwykle zadbane, minimalistyczne założenia, które są bardzo proste w pielęgnacji – wyjaśnia.
Wideo
Ponadto w audycji:
- o Międzynarodowym Konkursie Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu opowiada dyrektor artystyczna Małgorzata Walewska;
- o Zamojskim Festiwalu Filmowym "Spotkania z historią" mówi jego dyrektor Andrzej Bubeła;
- Katarzyna Kucharek, prezes zarządu Fundacji Grupy PKP, tłumaczy dlaczego kolejarze byli pierwszymi ofiarami II wojny światowej.
***
Tytuł audycji: Leniwe przedpołudnie
Autorka audycji: Anna Popek
Data emisji: 29.08.2021
Godzina emisji: 10.07
pr