Historia rodzinnej fascynacji Polską
Polskę i Węgry łączy sojusz i przyjaźń naprawdę od wieków: on dali nam m.in. królową Jadwigę i króla Stefana Batorego, my im - gen. Józefa Bema. To silne więzy, które przecież nie dotyczą tylko bieżącej polityki.
Ambasador Węgier, Jej Ekscelencja pani Orsolya Zsuzsanna Kovács
Foto: Waldemar Deska/PAP
Ambasador Węgier w Polsce, pani Orsolya Zsuzsanna Kovács, znakomicie zna nasz język. Również jej dwie córki płynnie się nim posługują. Kryje się za tym bardzo ciekawa historia. Pani ambasador opowiedziała ją Annie Popek.
Jeszcze jako mały chłopiec, ojciec pani ambasador, dostał od swojej babci na Boże Narodzenie książeczkę o generale Bemie. Tak się zachwycił postacią polskiego wojskowego, który na Węgrzech uważany jest za bohatera, że postanowił nauczyć się języka polskiego i poznać historię naszego kraju.
Tak też się stało, chociaż przecież nasza mowa nie jest łatwa. Ojciec pani ambasador biegle mówi po polski, badał naszą historię i o niej pisał, a potem zaangażował się w antykomunistyczną działalność opozycyjną i zapraszał do siebie działaczy Solidarności. Obecność Polski w jego domu była tak duża, że nawet jego żona musiała się nauczyć języka polskiego. Przestaje więc dziwić, że dorastając w takim domu pani ambasador Orsolya Zsuzsanna Kovács również poznała nasz język i kulturę.
***
Tytuł audycji: Program obyczajowy
Prowadzi: Anna Popek
Data emisji: 21.11.2020
Godzina emisji: 6.50
pr