Czy trzeba otwierać okna po włączeniu klimatyzacji w samochodzie?
W porze letniej w mediach społecznościowych często pojawiają się ostrzeżenia przed szkodliwością klimatyzacji samochodowej. – Podobno konieczne jest otwierania okien, zaraz po tym, jak wsiądziemy do auta. W ten sposób pozbędziemy się toksycznych substancji, które wylatują z klimatyzacji – mówi Gabriela Darmetko.
Zdjęcie ilustracyjne
Foto: Shutterstock/F8 studio
– Pojawiła się taka hipoteza, że rozgrzane plastiki, których w samochodzie jest dużo, emitują benzen. Jest to substancja lotna, szkodliwa, która uszkadza m.in. szpik. Do jej wydzielania miałoby dochodzić po uruchomieniu klimatyzacji w nagrzanym aucie. Jest to nieprawda. Robiono badania, wystawiając samochód na działanie ciepła, osiągając w środku temperaturę nawet 65 stopni Celsjusza i nie stwierdzono, żeby wewnątrz pojazdu wzrosło stężenie niebezpiecznych substancji – wyjaśnia Jacek Błoniarz-Łukacz, fizyk z Centrum Nauki Kopernik.
Skąd zatem wzięło się podejrzenie, że uruchamianie klimatyzacji zaraz po uruchomieniu samochodu jest niebezpieczne? Być może po części odpowiedzialne są za to… instrukcje obsługi przygotowywane przez producentów. – Pojawia się tam informacja, żeby w nagrzanym aucie najpierw opuścić szyby na dwie minuty, a dopiero potem włączyć klimatyzację – wyjaśnia rozmówca Gabrieli Darmetko. Sugestia producentów nie ma jednak nic wspólnego ze zdrowiem człowieka.
***
Tytuł audycji: Prawdy sprawdzone
Autorka: Gabriela Darmetko
Gość: Jacek Błoniarz-Łukacz (fizyk z Centrum Nauki Kopernik)
Data emisji: 22.08.2020
Godzina emisji: 8.10
gs