"Joseph Conrad był zdecydowanym obrońcą ładu demokratycznego"
Joseph Conrad oparł fabułę "Tajnego agenta" na autentycznych wydarzeniach z 15 lutego 1894 r., gdy w parku otaczającym królewskie obserwatorium w Greenwich doszło do eksplozji bomby.
Zdjęcie ilustracyjne
Foto: pixabay.com/fxxu
Okładka książki Josepha Conrada "Tajny agent" Miała ona wysadzić mury budynku obserwatorium, lecz wskutek przedwczesnej detonacji wybuchła w rękach niedoszłego zamachowca. Wypadek uruchamia ciąg zdarzeń, wykazujących powiązania pomiędzy tytułowym agentem a politykami, funkcjonariuszami policji oraz anarchistami, ukazując świat brudny, oparty na sile, kłamstwie i wyrachowaniu. Świat, w którym gra pozorów prawdziwych psychologicznie, a zarazem groteskowych postaci doprowadza do autentycznej tragedii.
– To jest wieloaspektowa powieść, ale nasza codzienność również jest w tej książce odzwierciedlona. Nie tylko z uwagi na smutną analogię terrorystyczną – mówi Maciej Świerkocki, autor najnowszego przekładu "Tajnego agenta".
Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji.
***
Tytuł audycji: Trójkowy chuligan literacki
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Gość: Maciej Świerkocki
Data emisji: 15.12.2018
Godzina emisji: 14.49
kw/ml