Marcin Horała o funduszach spójności: to element gry negocjacyjnej
Czy fundusze spójności powinny być powiązane z przyjmowaniem uchodźców? Na to pytanie odpowiadali goście "Pulsu Trójki" – Marcin Horała (PiS) i Jan Olbrycht (PO).
W reakcji na głosowanie w brytyjskim parlamencie w Brukseli spotkają się ambasadorowie 27 krajów
Foto: Sylwia Mróz/PR
– Oczywiście, że nie. To jest element gry negocjacyjnej i wywieranie presji na partnerów. Na to nie ma żadnej podstawy w tym, co było ustalane, kiedy przystępowaliśmy do Unii Europejskiej – powiedział Marcin Horała. Jak dodał poseł PiS, "dobrze byłoby, gdyby w tych negocjacjach polska drużyna w całości grała po polskiej stronie i nie dawała argumentów drugiej stronie".
Zdaniem Jana Olbrychta, pomysł Angeli Merkel jest realny. – Zakładam, że Niemcy będą chcieli stworzyć takie narzędzia, według których państwa przyjmujące uchodźców i tym samym mające dodatkowe obciążenia, będą dostawały dodatkowe środki – stwierdził gość Trójki.
W czwartek Angela Merkel przedstawiła w Bundestagu niemieckie cele na piątkowy szczyt Unii Europejskiej w Brukseli. Kanclerz zaznaczyła, że fundusze spójności powinny jej zdaniem zostać uzależnione od zaangażowania poszczególnych państw w przyjmowanie uchodźców.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Łukasz Karusta
Goście: Marcin Horała (PiS), Jan Olbrycht (PO)
Data emisji: 22.02.2018
Godzina emisji: 17.45
mg/kw