Polska na celowniku instytucji unijnych. Echa debaty w PE
Nie milkną echa środowych wydarzeń w Parlamencie Europejskim. Goście "Pulsu Trójki" dyskutowali na temat zaangażowania polskich europosłów w debatę na temat sytuacji w naszym kraju.
Przyjęcie rezolucji ws. Polski poparło 438 europosłów, 152 było przeciw, a 71 wstrzymało się od głosu
Foto: PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Parlament Europejski podczas środowej debaty skrytykował sytuację w Polsce i rozpoczął przygotowania do uruchomienia artykułu 7 unijnego traktatu. Chodzi o wysłanie wniosku do krajów członkowskich, stwierdzającego poważne zagrożenie dla praworządności w Polsce. Europosłowie przyjęli rezolucję w tej sprawie.
Dr Marcin Zaborowski z Visegrad Insight mówił w radiowej Trójce, że w Parlamencie Europejskim wcześniej także toczyły się debaty na temat stanu demokracji. – To nie jest nowa sytuacja – ocenił. – W okresie, kiedy PiS było w opozycji, tego rodzaju debaty też były inicjowane przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. To nie jest tak, że to coś nowego, iż polski poseł na forum PE może się krytycznie wypowiadać na temat tego, co dzieje się w kraju – powiedział.
– Nie chodziło wtedy o debaty, tylko o wysłuchanie publiczne – zaznaczył profesor Piotr Wawrzyk z Instytutu Europeistyki UW. – Nowość polega na tym, że teraz mamy domaganie się sankcji i głosowanie de facto za otwarciem procedury nałożenia sankcji przez polskich europosłów, tego wcześniej nie było. Nowością jest także to, że żaden naród, żaden kraj, nie został nazwany na forum PE krajem faszystów – dodał.
Goście radiowej Trójki odpowiedzieli także m.in. na pytanie, dlaczego Polska znalazła się na celowniku instytucji unijnych. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Marcin Pośpiech
Goście: prof. Piotr Wawrzyk (Instytut Europeistyki UW), dr Marcin Zaborowski (Visegrad Insight)
Data emisji: 17.11.2017
Godzina emisji: 17.45
aj/mk