Dlaczego (nie) chcemy śpiewać w chórze?
Kiedy młody człowiek słyszy, że ma zapisać się do chóru, jeży się i stosuje uniki. Tymczasem, gdy połknie bakcyla, nagle okazuje się, że bez chóru nie ma życia.
Chór Polskiego Radia
Foto: Grzegorz Ziemiański/Fundacja Sonoris
Powyższą opinię Moniki Małkowskiej potwierdza muzyk i muzykolog Aleksandra Buszta, która śpiewała m.in. w chórach Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiej Opery Kameralnej. - Byłam zdumiona moim przeobrażaniem się w trackie upływu lat i coraz wyraźniejszym ukorzenianiem się w strukturze, jaką jest chór - mówi gość Trójki.
Z kolei kompozytor i pedagog Maria Schroeder zaznacza, że w przypadku dzieci głównym elementem, który decyduje o tym, czy zapiszą się do chóru "jest niestety towarzystwo". - Mało kto robi to dla piękna muzyki, którą będzie odtwarzać. Liczy się głównie czynnik międzyludzki. Natomiast w chórach dla dorosłych ważne jest przeżywanie emocji. To zaskakujące, bo dorośli rzadko kiedy chcą je ujawniać - podkreśla rozmówczyni Moniki Małkowskiej i dodaje, że "ludzie często unikają śpiewania, bo myślą, że nie potrafią tego robić".
Goszczący w audycji historyk i krytyk filmowy Michał Oleszczyk zwraca natomiast uwagę na fakt, że "w procesie wyłaniania się chóru, wyłaniania się harmonii z chaosu" można dostrzec potencjał filmowy. - Chodzi o powolną obserwację jednostek, które w imię wspólnego muzykowania nagle wydają z siebie jeden głos. Jest w tym coś poruszającego na bardzo głębokim, "trzewiowym" wręcz poziomie. Nie trzeba do tego dopisywać wielkiej filozofii - ocenia filmoznawca.
Jaki film najbardziej oddaje naturę chóru? Ile osób tworzy chór? Dlaczego chórzyści mają ujednolicone stroje? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.
***
Tytuł audycji: Niewidoczna strona sztuki
Prowadząca: Monika Małkowska
Goście: Aleksandra Buszta, Maria Schroeder, Michał Oleszczyk
Data emisji: 29.07.2017
Godzina emisji: 16.07
mk/mc