Politycy podzieleni w sprawie skuteczności aktu łaski wobec Mariusza Kamińskiego

- Mariusz Kamiński został skutecznie ułaskawiony przez prezydenta. Art. 139 Konstytucji mówi, że prezydent stosuje prawo łaski. Uważam, że ten przepis należy interpretować szeroko - uważa poseł Bartłomiej Wróblwski z PiS. - Nie zazdroszcze roli panu posłowi. To jest trudna teza do udowodnienia - replikował senator Aleksander Pociej z PO.

 Politycy podzieleni w sprawie skuteczności aktu łaski wobec Mariusza Kamińskiego

Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński

Foto: pap

Poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS i Aleksander Pociej z PO o skutkach uchwały SN w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego (Puls Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Sąd Najwyższy w środę podjął uchwałę ws. ułaskawienia Mariusza Kamińskiego. Wynika z niej, że prezydent może realizować prawo łaski tylko wobec osób prawomocnie skazanych, w związku z czym nie mógł ułaskawić byłego szefa CBA.

 - Żaden organ władzy nie może ingerować w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości - argumentował sędzia Jarosław Matras w uzasadnieniu.

- Można ułaskawić osobę niewinną - przekonuje poseł PiS. Znamy te sytuacje z wielu porządków prawnych, nie tylko polskiego. W USA prezydent Gerald Ford następnego dnia po tym jak objął urząd, ułaskawił prezydenta Richarda Nixona, swojego poprzednika, od wszystkich stawianych mu zarzutów. A przecież w świetle prawa Nixon był osobą niewinną - argumentował poseł. - To należy do natury prawa łaski. Można uniewinnić osobę na każdym etapie postępowania - podkreślał poseł Wróblewski. 

-  Ten przykład w żaden sposób nie przystoi do polskiego porządku prawnego. I absolutnie nie powinniśmy mówić, jak to jest w innych systemach prawnych, gdzie mamy różne rozwiązania - przekonywał Aleksander Pociej. 

- Niemniej chcę przypomnieć, że przed laty odchodzący prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawił polityków SLD uwikłanych w aferę Starachowicką. To przecież PiS i PO zawyły wtedy, że to jest coś obrzydliwego. Jakoś chwilą później politykom PiS to nie przeszkadzało - zwracał uwagę Aleksander Pociej.

- Ja się zgadzam, że są prawnicy, którzy uważają, że prezydent może uniewinnić osobę niewinną, ale to kilkunastu prawników do kilkuset - podsumował senator PO.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Marcin Pośpiech
Goście: Bartłomej Wróblewski (PiS) i Aleksander Pociej (PO)
Data emisji: 01.06.2017
Godzina emisji: 17.44

ksem/fbi