"Największy ciężar tej reformy poniosą dzisiejsi 20-latkowie"
- Tą reformą PiS powiększa dziurę budżetową. W przyszłym roku ćwierć miliona osób może dołączyć do systemu emerytalnego i ich będzie trzeba utrzymać - to koszt 10 miliardów złotych – mówiła na antenie radiowej Trójki Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna). - To co pani poseł mówi, to czarnowidztwo - stwierdził Jan Mosiński (PiS).
Szef "Solidarności" Piotr Duda był jednym z głównych zwolenników obniżenia wieku emerytalnego
Foto: PAP/Tomasz Gzell
Sejm przyjął dziś prezydencki projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego do poziomu sprzed reformy rządu PO-PSL tzn. 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn.
- Obniżając wiek emerytalny zrealizowaliśmy kolejny ważny postulat. Zgodnie z kontraktem zawartym w kampanii wyborczej - powiedział poseł PiS.
- Skutki finansowe dla seniorów będą takie, że dla kobiet to jest o 43 proc. niższa emerytura, dla mężczyzn o 18 proc. - zaznaczyła Hennig-Kloska. - PiS realizuję tę obietnicę kosztem przyszłych pokoleń, bo największy jej ciężar poniosą dzisiejsi 20-latkowie - dodała.
- Rusza "ozusowanie" umów cywilno-prawnych - to będą dodatkowe środki - stwierdził Jan Mosiński. - Gdybyśmy nie mieli pewności, że udźwigniemy ciężar kosztów tej zmiany, nie wprowadzalibyśmy jej w życie. Są środki na nią zarezerwowane - dodał.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Paulina Hennig-Kloska (posłanka .N), Jan Mosiński (poseł PiS)
Data emisji: 16.11.2016
Godzina emisji: 17.44
dcz/mp