Czarna kuchnia, biała kuchnia i inne tajemnice Małego Holendra
W poszukiwaniu pereł świeckiej architektury drewnianej tym razem wybraliśmy się na Żuławy, a dokładnie do Żelichowa.
Mały Holender w Żelichowie
Foto: Marek Opitz
Stoi tam tzw. dom podcieniowy przeniesiony z miejscowości Jelonki. - Widać na nim stare, ciemne elementy. Te jasne są zazwyczaj nowe. Przy przenoszeniu zachowało się około 40 proc. materiału, co i tak jest dobrym wynikiem w takim przypadku - opowiadał właściciel obiektu Marek Opitz.
Sercem budynku jest czarna kuchnia. - Tam palono kiedyś ognisko, nie było stropu, więc wszystko jest okopcone - mówił Marek Opitz. Jest też biała kuchnia i inne ciekawe pomieszczenia, o których opowiadał gość Natalii Grzeszczyk. Zapraszamy do słuchania.
Cykl powstaje we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa.
***
Tytuł audycji: Do południa
Prowadzi: Piotr Baron
Autor: Natalia Grzeszczyk
Data emisji: 25.08.2016
Godzina emisji: 11.23
ei/fbi