Marsz opozycji. Sukces, czy porażka organizatorów?
7 maja przez Warszawę pod hasłem "Jesteśmy i będziemy w Europie" przeszła manifestacja współorganizowana przez Komitet Obrony Demokracji i partie opozycyjne. Według różnych źródeł wzięło w niej udział od 30 tys. do nawet 240 tys. ludzi.
Uczestnicy marszu "Jesteśmy i będziemy w Europie" na pl. Piłsudskiego
Foto: PAP/Radek Pietruszka
- Przesłanie marszu było takie, żeby w Polsce panowała demokracja i ja się tym hasłem zgadzam - powiedziała posłanka PiS Marzena Machałek. Podkreśliła przy tym, że demokracja w Polsce ma się dobrze i nie trzeba o nią walczyć. Jej zdaniem, biorąc pod uwagę transparenty z manifestacji, widać że uczestnicy byli wprowadzeni w błąd, a sam marsz zbudowano na fałszywych przesłankach. Machałek zwróciła uwagę, że opozycja z jednej strony twierdzi, że nie ma wolności, a z drugiej mówi o największym marszu w wolnej Polsce.
Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i"Śniadanie w Trójce".
- Brak wolności polega na tym, że rządząca większość nadużywa tego, że zdobyła tylko większość w parlamencie, a próbuje zawłaszczyć wszystkie sfery życia publicznego - tłumaczył poseł PO Jarosław Urbaniak. Przyznał, że nie podpisałby się pod wszystkimi transparentami, które można było zobaczyć na sobotniej manifestacji. Poseł jednocześnie bronił wypowiedzi swojego partyjnego kolegi Stefana Niesiołowskiego.
Czy marsz był sukcesem, czy porażką opozycji? Zapraszamy do wysłuchania dyskusji.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Marcin Zaborski
Goście: Marzena Machałek (PiS), Jarosław Urbaniak (PO)
Data emisji: 09.05.2016
Godzina emisji: 17.45
fc/mp