Przeżyliśmy, aby mówić o poległych
2015-08-05, 11:08 | aktualizacja 2015-08-07, 14:08
Każdy żołnierz, który przeżył, ma obowiązek pamiętać o tych, którzy polegli - mówi Wanda Traczyk-Stawska, ps. Pączek, walcząca w AK.
Wanda Traczyk-Stawska, ps. Pączek, należąca do AK, musiała wykonać rozkaz, by imiona i nazwiska bezimiennych żołnierzy Armii Krajowej, których prochy złożone są na Cmentarzu Powstańców Warszawskich na warszawskiej Woli, pojawiły się na tablicach pamięci. Widnieją tam razem z nazwiskami, także dotąd bezimiennych osób cywilnych z Powstania Warszawskiego. Pani Wanda uważa, że to nie tylko rozkaz, ale także potrzeba serca, żeby pamiętać o kolegach i cywilach, którzy polegli.
Powstanie Warszawskie - serwis specjalny Polskiego Radia >>>
Na warszawskiej Woli w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku masowo wymordowano około 30 tys. osób. Wspólna walka, przelana krew i śmierć są więzią, której nie można zapomnieć, jeżeli się kocha ludzi. Pani Wanda uważa, że jest tylko żołnierzem, któremu Bóg pozwolił przeżyć. Każdy żołnierz, który przeżył ma obowiązek pamiętać o tych, którzy polegli, bo "my widać przeżyliśmy po to, aby o nich mówić".
***
Do wysłuchania reportażu pt. "Przeżyliśmy, aby o nich mówić" Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej zapraszamy w środę (5 sierpnia) o godz. 18.15.
