Wspominamy Jamesa Hornera - czarodzieja muzyki filmowej
"Avatar", "Titanic", "Piękny umysł", "Braveheart"... James Horner skomponował muzykę do ponad stu filmów. Wielokrotnie nagradzany kompozytor zginął w wypadku lotniczym 22 czerwca.
Pasją Jamesa Hornera były także samoloty. Kompozytor zginął w wypadku, w którym prowadzony przez niego Tucano MK1 rozbił się w Kalifornii. James Horner leciał sam
Foto: PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH
- James Horner dał muzyce filmowej i kinu istotny pierwiastek tego, co nazywamy magią kina - uważa Aleksander Dębicz, pianista, kompozytor i wielbiciel muzyki filmowej.
W 1997 roku Amerykanin zdobył dwie statuetki Oscara: za muzykę i piosenkę "My Heart Will Go On" z filmu "Titanic".
Natalia Grzeszczyk przytacza w audycji słowa Jamesa Hornera, który tłumaczy, dlaczego w pracy najważniejsze było według niego "odnalezienie tej jednej melodii, która zaczaruje cały film". Aleksander Dębicz wyjaśnia z kolei, na czym polegała wielkość wszystkiego, co Horner stworzył.
***
Tytuł audycji: Do południa
Prowadzi: Katarzyna Borowiecka
Autorka: Natalia Grzeszczyk
Gość: Aleksander Dębicz (pianista, kompozytor, wielbiciel muzyki filmowej)
Data emisji: 24.06.2015
Godzina emisji: 10.23
fbi/ei