Posłowie PiS zawieszeni. ”Są nowe fakty”
Czekamy na wyjaśnienia posłów – mówiła w ”Pulsie Trójki” Anna Zalewska (PiS). Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki kontrowersyjnie zachowali się podczas podróży służbowej.
Na zdjęciu archiwalnym z 27.07.2011: posłowie PiS Adam Hofman (L) i Mariusz Antoni Kamiński (P) podczas konferencji w Sejmie
Foto: PAP/Paweł Supernak
Trzej posłowie PiS Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki zostali zawieszeni w prawach członków partii. To efekt ich służbowego wyjazdu do Madrytu - awantury w samolocie z alkoholem w tle, niejasnego rozliczenia wyjazdu i wreszcie kwestionowanego uczestnictwa w samym posiedzeniu komisji Rady Europy, na które pojechali.
- To decyzja, która jest związana z ujawnieniem nowych faktów. Pokazały one w nowym świetle tę sytuację. Myślę, że to słuszne (rozwiązanie). Czekamy na wyjaśnienia posłów – mówiła w ”Pulsie Trójki” Anna Zalewska. – To nie są standardy, które mogą obowiązywać w polityce, tym bardziej w PiS – powiedział.
Do tej pory mówiono, że miało dojść do awantury na pokładzie samolotu. Obecnie okazuje się, że podroż miała charakter służbowy, a posłowie mieli wziąć pieniądze na podróż samolotem, natomiast pojechali samochodem. Posłanka Anna Zalewska podkreśliła, że część z podawanych w tym kontekście szczegółów to informacje medialne i będą jeszcze sprawdzane.
Szef klubu PiS stwierdził wcześniej, że zastosowano najłagodniejszą możliwą karę wobec trzech posłów. Anna Zalewska skomentowała, że na razie nie można wyciągać z tego daleko idących wniosków, trzeba wcześniej m.in. spotkać się z posłami, o których mowa i przeanalizować przebieg zdarzeń.
Kolejki i pakiet onkologiczny
Goście Trójki dyskutowali też o posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, która zajęła się tzw. pakietami - kolejkowym i onkologicznym. Posłowie dopytywali - jak będą wyglądały zmiany i ile pieniędzy przewidziano na ich wdrożenie. Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann zapewniał parlamentarzystów, że "nowe rozwiązania zdecydowanie poprawią warunki leczenia w Polsce".
Pakiet onkologiczny ma wejść w życie za niecałe dwa miesiące. Zakłada zniesienie limitów w leczeniu raka oraz wzrost roli lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w wykrywaniu chorób nowotworowych. Chory z podejrzeniem nowotworu otrzyma kartę pacjenta onkologicznego, która będzie uprawniała do szybkiej diagnostyki i wizyt u specjalistów bez skierowania.
Marek Hok (PO) mówił, że na pakiet onkologiczny czekano wiele lat. Ma nadzieję, że dojdzie do zbliżenia stanowisk lekarzy i resortu i sądzi, że nie będzie strajku, który wcześniej zapowiadano w związku z propozycją resortu.
Anna Zalewska (PiS) zaznaczyła, że wciąż nie wiadomo, ile pakiet będzie kosztował. Obawia się, że pieniądze mogą zostać zabrane specjalistom, np. okulistom i dermatologom. Marek Hok (PO) uważa, że było takie zagrożenie, ale obecnie wiadomo już, że tak nie będzie. Podkreślił, że nie można "straszyć pacjentów".
Według samorządu lekarskiego, brak wystarczającego finansowania to jeden z braków nowej propozycji resortu finansów. Zdaniem lekarzy bez dodatkowych pieniędzy sytuacja chorych się nie poprawi.
Posłuchaj dyskusji na ten temat w "Pulsie Trójki".
Gośćmi byli posłowie Marek Hok (PO) i Anna Zalewska (PiS).
Rozmawiał Marcin Zaborski.
agkm/mp