Edukacja seksualna zniknie ze szkół?
Wincenty Elsner z Twojego Ruchu i Jacek Żalek z Polski Razem ocenili na antenie radiowej Trójki propozycję Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Pedofilii".
Foto: mco4684/sxc.hu/cc
Projekt nowelizacji kodeksu karnego przygotowany przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Pedofilii" przewiduje usunięcie edukacji seksualnej ze szkół. Dokumentem, pod którym złożono 250 tys. podpisów, Sejm zajmie się po wakacjach.
Jak powiedział w audycji "Puls Trójki" Jacek Żalek z Polski Razem, edukacja seksualna prowadzona jest w szkołach w dwóch wariantach, pierwszy skupia się na edukacji do życia w rodzinie i odpowiedzialności, drugi zaś - obecnie lansowany - "instruuje jak się zabezpieczać". Efekt wprowadzenia tego drugiego wariantu w Wielkiej Brytanii jest taki - jak podkreślił Żalek - że rośnie liczba młodych osób cierpiących na choroby weneryczne, spada wiek inicjacji seksualnej i rośnie liczba niechcianych ciąż wśród nastolatek.
Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki","Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Według Żalka ten projekt rozszerza jedynie zapis o karalności promocji pedofilii. Chodzi o to, że - jak czytamy na stronie Komitetu - osoby, które publicznie propagują lub pochwalają podejmowanie zachowań seksualnych przez małoletnich poniżej lat 15 podlegają karze do dwóch lat więzienia. - Mówienie, że ta nowelizacja jest próbą pozbawienia młodzieży w Polsce dostępu do edukacji seksualnej to nie tylko głupota, to ewidentna propaganda środowisk homoseksualnych, które kiedyś domagały się legalizacji pedofilii, a teraz próbują pod płaszczykiem edukacji seksualnej przemycić treści, które ułatwiają pedofilom dostęp do dzieci - ocenił.
- Projekt wyląduje w koszu w pierwszym czytaniu, bo jest niezwykle szkodliwy - stwierdził Wincenty Elsner z Twojego Ruchu. - Jeżeli ta ustawa zostałaby uchwalona wówczas nauczyciel mógłby zostać ukarany więzieniem za przekazywanie wiedzy o współżyciu, czy środkach antykoncepcyjnych. (...) Ja myślę, że to nie zatroskani rodzice podpisali ten projekt obywatelski, tylko wprowadzeni w błąd rodzice. Oni myśleli, że podpisują projekt przeciwko pedofilii, a znajdują się w nim zapisy, które nie mają zastopować pedofilii, a prowadzenie edukacji seksualnej - oznajmił.
Dodał, że w środę w Sejmie zespół parlamentarny Polska 2.0 przeprowadził debatę pod tytułem "Edukacja czy demoralizacja młodzieży?". - Okazało się, że mimo iż na sali byli młodzie ludzie o różnych poglądach, zdecydowana większość była za utrzymaniem edukacji seksualnej w szkole - powiedział. - Jesteśmy przeciwni penalizacji edukacji seksualnej. To jest kuriozum (...) Jeśli nie ze szkoły to skąd młodzie ludzie będą brać wiedzę - zapytał.
Wysłuchaj całej audycji!
Rozmawiał Damian Kwiek.
kk/mp