"Mój syn ma już pięć tatuaży. Cieszę się, że przejął tradycję"
- Mam około 60 procent ciała pokrytego tatuażami. Mój syn też się już tatuuje i bardzo mnie to cieszy - mówi gość audycji "Do południa", Dominik Mądrachowski. Okazją do rozmowy jest zaproszenie na szóstą edycję Tattoo Konwent, który odbędzie się 19 i 20 lipca w Gdańsku.
Poprzednia edycja Tattoo Konwent
Foto: Wojciech Sitarz
- Tatuaże towarzyszyły mi od dziecka, miał je mój tata. Teraz mój syn ma już pięć tatuaży i cieszę się, że przejął tę tradycję - opowiada Dominik Mądrachowski.
Według niego, tatuaże nie są w dzisiejszych czasach powodem do żadnego wstydu, społeczeństwo je akceptuje. - Jeśli patrzymy na to, jak reagowano na ludzi z tatuażami na początku lat 90-tych i jak reaguje się na nich dziś, to jest tu ogromna przepaść, oczywiście na korzyść - cieszy się Mądrachowski.
Wielu polskich twórców tatuaży jest dziś postrzeganych jako prawdziwi artyści, a ich renoma rozchodzi się na cały kraj. - Dla mnie legendami są już Sławomir Frączek z Poznania, Andrzej Leńczuk z Wałbrzycha, czy też Sebastian "Junior" Jaryszek z Warszawy - wymienia gość Katarzyny Borowieckiej.
W trakcie zbliżającego się gdańskiego festiwalu swój talent zaprezentuje ponad 150 tatuatorów z Polski, USA, Francji, Włoch, Grecji, Portugalii, Ukrainy i Białorusi. Wezmą oni udział w konkursach pogrupowanych w osiem kategorii. Polskę reprezentować będą Marcin Domański i specjalizujący się w stylu surrealistycznym Piotr Olejnik.
Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.05 do 12.00.
(fbi, ei)