To nieprawda, że emocje siedzą w naszej głowie

Mówi się, że jak człowiek odczuwa emocje, to żyje. Każdy z nas ma w sobie mapy emocji ludzkiego ciała w różnych stanach emocjonalnych.

To nieprawda, że emocje siedzą w naszej głowie

Foto: Glow Images/East News

To nieprawda, że emocje siedzą w naszej głowie (Instrukcja obsługi człowieka/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Często mamy wyobrażenie, że emocje siedzą w naszej głowie, a nie jest to prawdą. Emocje to odpowiedź ciała na każdą myśl. Każdy człowiek generuje emocje inaczej, na swój własny sposób.

- U bardzo wielu ludzi emocja wstydu generuje się w podwyższonej temperaturze czy w podwyższonym ciśnieniu krwi w okolicach twarzy. Jeżeli się boimy, zapadamy się do wnętrza i osłaniamy łopatkami. Kiedy jesteśmy dumni, to natychmiast się prostujemy i coś się dzieje w okolicach serca, natomiast gniew u ludzi objawia się w okolicach szczęki, szyi oraz klatki piersiowej - wylicza Marek Rożalski.

Więcej rozmów na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>>

Trener rozwoju osobistego podkreśla, że emocje mogą być modyfikowane. - Zabawa z poszczególnymi elementami emocji pokazuje, że emocje robią się słabsze, większe, mniejsze, bardziej lub mniej odczuwalne. Każdy odczuwa je inaczej. U każdego mają one inną temperaturę - mówi.

- Ja żal odczuwam jako zimny i jeżeli chcę go sobie zmniejszyć, muszę go ocieplić. Od razu czuję, że ta emocja mi się zmniejsza o 10-20 procent - przekonuje rozmówca Grażyny Dobroń.

Gość Trójki podkreśla, że emocje spadają na nas same. Zaznacza, że generalny sposób pracy z emocjami polega na tym, że powinniśmy czekać, aż one same się ułożą, wygasną albo szukać zajęć zastępczych.

Na "Instrukcję obsługi człowieka" zapraszamy od poniedziałku do czwartku o godz. 11.15.

(kh/mk)