Festiwal w Cannes. "Zwyciężyło kino wielkie i poruszające"

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Festiwal w Cannes. "Zwyciężyło kino wielkie i poruszające"

- Jestem ucieszony werdyktem jury. Wydaje mi się, że Złota Palma Cannes dla Nuriego Bilge Ceylana za "Zimowy sen" jest w pełni zasłużona. Zobaczyłem ten film przedwczoraj i muszę powiedzieć, że w pełni rozumiem jury - mówi w audycji "Trójkowo, filmowo" Jakub Duszyński z Gutek Film.

Posłuchaj

Festiwal w Cannes. "Zwyciężyło kino duże i poruszające" (Trójkowo, filmowo)
+
Dodaj do playlisty
+

- To bardzo gęsty film, wymagający dużego skupienia od widza, ale dający satysfakcję. Ciężko opisać to przeżycie, ale ci wszyscy, którzy znają poprzednie filmy tureckiego reżysera od razu rozpoznają jego styl. Nowy film 3 godziny i 18 minut bardzo kameralnych rozmów między mężem, a żoną i siostrą. Takie przeglądanie się w oczach innych głównego bohatera, zacieranie się jego poglądów i przewartościowanie ich. Akcja filmu rozgrywa się w Kapadocji. Wielkie i poruszające kino - mówi gość audycji Ryszarda Jaźwińskiego .

Rozmowy Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>>

Jakub Duszyński dodaje, że najbardziej cieszy go laureat Grand Prix. - To włoski film "Le meraviglie" nakręcony przez młodziuteńką dziewczynę Alice Rohrwaher. To kino pokazujące ekscentryczną rodzinę, taką posthipisowską komunę, która osiadła gdzieś w Toskanii. Ojciec, matka i cztery córki, razem w wielkim domu próbują żyć z dala od cywilizacji. Oglądamy rezultaty tego eksperymentu oczami młodziuteńkiej dziewczyny. Ma kilka marzeń, ale one dość mocno kolidują z planami jej autorytarnego ojca. Piękne kino pełne emocji. Kiedy to zobaczyłem to pomyślałem, że Jane Campion i Sofia Coppola musiały się w tym filmie zakochać. Gutek film wprowadzi ten obraz do dystrybucji, być może już na festiwalu Nowe Horyzonty w lipcu - mówi.

Nagrodę Jury otrzymali ex aequo Kanadyjczyk Xavier Dolan za film "Mommy" i Jean-Luc Godard za film "Adieu au langage". - Dla tego drugiego to już takie podziękowanie i pożegnanie. Jego film został odebrany ze zdziwieniem. To obraz naszkicowany, złożony z różnych krótkich myśli. Esej nieposiadający linii fabularnej. Godard po raz pierwszy użył techniki 3D, eksperymentuje. Xavier Dolan był bardzo długo faworyzowany przez krytykę. Jego film to bardzo gęsta, fajna opowieść pełna emocji, momentami histeryczna. Troszeczkę mnie to odrzucało od obrazu. Choć z drugiej strony w pełni doceniam talent tego 25-letniego kanadyjskiego reżysera. Portret relacji matki i syna, to chyba centralny temat od pierwszego filmu, jaki pokazał tu w Cannes - gość audycji "Trójkowo, filmowo" .

Za najlepszą reżyserię nagrodzono Amerykanina Bennetta Millera ("Foxcatcher"). To bardzo oszczędne minimalistyczne, amerykańskie kino w najlepszym wydaniu. Z kapitalnymi kreacjami Steve'a Carella, jest tu kompletnie nierozpoznawalny i Channinga Tatuma. Autentyczna historia, wstrząsająca. Kino ponure, pokazujące coś przerażającego o naturze ludzkiej, a dokładniej o ambicjach, potrzebie dominacji i odcięciu od świata. Akcja rozgrywa się w świecie wrestlingu. Mówi się, że ta nagroda to początek nominacji do Oscara i pewnie ten film dostanie sporo nominacji - opowiada Jakub Duszyński.

To nie wszystkie laury Festiwalu w Cannes. Brytyjczyk Timothy Spall otrzymał nagrodę za najlepszą rolę męską ("Mr Turner" w reżyserii Mike'a Leigh), a Amerykanka Julianne Moore nagrodę za najlepszą rolę żeńską ("Maps to the stars", reżyser David Cronenberg). Nagroda za najlepszy scenariusz przypadła Rosjanom Andriejowi Zwiagincewowi i Olegowi Nieginowi ("Lewiatan").

Do słuchania "Trójkowo, filmowo" zapraszamy w każdą niedzielę między 14.00 a 15.00.

(mp, gs)

Polecane