Maratończyk Ryszard Sawa. Choć nie widzi świata, chce go dogonić

W najbliższej „Godzinie prawdy” opowieść o człowieku, który mimo tragedii jaka spotkała go w dzieciństwie, spełniał swoje marzenia.

Maratończyk Ryszard Sawa. Choć nie widzi świata, chce go dogonić

Foto: Glow Images/East News

Ryszard Sawa jako dziewięciolatek w wyniku wypadku stracił wzrok. Mimo to skończył szkołę, studiował matematykę, pracował jako informatyk.

Zawsze kochał sport. W wieku czterdziestu kilku lat pobiegł w pierwszym w życiu maratonie. Od tej pory startuje w kilku takich biegach w roku. Mimo swoich 70 lat, nadal czynnie uprawia sport i nie zamierza przestać.

Nigdy nie narzekał na swoje życie, bo jak sam mówi, musi gonić świat, który cały czas ucieka. Na rozmowę zapraszamy w piątek po 12.00.

"Godzina prawdy" na antenie Trójki w każdy piątek o godz. 12.05.

bk