Opiekunowie niepełnosprawnych: chyba wrócimy do protestu

Jak wspierać osoby niepełnosprawne? - na to pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy "okrągłego stołu" w ministerstwie pracy. Jedna z rozczarowanych uczestniczek obrad mówi jednak w "Pulsie Trójki", że "coś jest nie tak".

Opiekunowie niepełnosprawnych: chyba wrócimy do protestu

Pzedstawiciele rządu, parlamentu, prezydenta i organizacji pozarządowych, a także opiekunowie dzieci niepełnosprawnych i niepełnosprawnych dorosłych uczestniczyli w debacie "Jak wspierać osoby niepełnosprawne?'

Foto: PAP/Jakub Kamiński

Danuta Bodzioch z Organizacji Środowiskowej Opiekunów Osób Niepełnosprawnych i Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Seredyn o "okrągłym stole" w sprawie niepełnosprawnych (Puls Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Danuta Bodzioch z Organizacji Środowiskowej Opiekunów Osób Niepełnosprawnych zarzuca ministerstwu, że nie chce traktować na równi opiekunów niepełnosprawnych dorosłych i dzieci. Przykładem jest sprawa zasiłku, który od maja będzie wynosić 1000 złotych netto dla dzieci, a dla dorosłych 520 złotych, jeśli dochód w rodzinie opiekuna i podopiecznego nie przekracza 623 złotych na osobę.

- Dlaczego cały czas stosujecie to różnicowanie? - pyta Bodzioch w "Pulsie Trójki". Według niej, czasie "okrągłego stołu" pojawiały się bardzo kontrowersyjne wypowiedzi ze strony ministerstwa, dotyczące weryfikacji orzecznictwa o niepełnosprawności. - Coś jest nie tak. Orzeczenia miały być wydawane na czas nieokreślony - mówi członkini OŚOON.

Bodzioch jest oburzona tym, że ministerstwo cały czas wytyka opiekunom niepełnosprawnych dorosłych, że ich podopieczni mają wypłacane emerytury i renty. - Przecież oni sobie je wypracowali. My chcieliśmy równego traktowania. Po to siedzieliśmy 30 dni przed sejmem. Chyba będziemy musieli wrócić na ten protest - podsumowuje Bodzioch.

Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Seredyn przyznaje, że temat orzecznictwa pojawił się czasie obrad. Według niej, w tej kwestii musi "nastąpić zmiana i przewietrzenie obecnego systemu na poziomie powiatów." Wiceminister mówi, że na razie trudno powiedzieć, jak to będzie wyglądało, bo prace trwają. Seredyn przyznaje, że weryfikacja może spowodować utratę części uprawnień. - W Polsce aż milion osób ma uznaną niepełnosprawność w stopniu znacznym. To jest naprawdę bardzo duża grupa - wyjaśnia wiceminister.  - System trzeba sprawdzić i zweryfikować - dodaje.

Wiceminister mówi, że jest pozytywnie nastawiona i oczekuje konkretnego działania. - Osoba niepełnosprawna jest podmiotem. Czy to jest dziecko, czy osoba dorosła to jest dla nas tak samo ważna - podsumowuje Seredyn.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych - serwis specjalny >>>

Z zapowiedzi resortu wynika, że to pierwsza, ale nie ostatnia taka debata. I że efektem takich spotkań ma być wypracowanie "mapy drogowej” dotyczącej pomocy udzielanej osobom z niepełnosprawnością i ich opiekunom.

Zapraszamy do wysłuchania audycji. Rozmawiał Marcin Zaborski

(iz, ei)