"Przetarg w ZUS na 600 mln złotych wymaga kontroli"

- Sprawa dotyczy informatyzacji tak wielkiej instytucji jak ZUS, a wartość przetargu jest duża, więc kontrola jest konieczna - mówił w Trójce Adam Szejnfeld (PO).

"Przetarg w ZUS na 600 mln złotych wymaga kontroli"

Foto: Stefan p21/Wikipedia

Jadwiga Wiśniewska (PiS) i Adam Szejnfeld (PO) o kontroli w ZUS, korupcji i sprawie Antoniego Macierewicza (Puls Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Czy po UOKiK-u i GDDKiA ZUS będzie kolejną instytucją, która straci szefa? Według TVN są wątpliwości wobec jednego z przetargów w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na kwotę 600 mln złotych. ZUS się broni. Tymczasem rzeczniczka rządu mówiła, że kancelaria premiera już jesienią zleciła kontrolę w tej instytucji.

Adam Szejnfeld (PO) powiedział, że najpierw organa państwa muszą wyjaśnić sprawę, czy jest związana z nadużyciami. Dopiero potem można jego zdaniem mówić o decyzjach personalnych. Według niego sprawą opisaną przez TVN może zająć się zlecona już kontrola, lub następna. - Jeśli są to informacje poważnych mediów, trzeba je traktować z powagą i zawsze przeprowadzić kontrolę - mówił. Dodał, że sprawa dotyczy informatyzacji tak wielkiej instytucji jak ZUS, a wartość przetargu jest duża, więc trzeba bezwzględnie ją sprawdzić.

Jadwiga Wiśniewska (PiS) oczekuje wyjaśnień. Zaznaczyła, że minister do spraw korupcji miała przygotować odpowiednią ustawę, a tak się nie stało. Według niej, korupcja stała się problemem wielu instytucji publicznych.

- Przetarg budzi wątpliwości, bo specyfikacja jest bardzo szczegółowa. Określano nawet kompetencje średniego personelu. Wystartowała tylko jedna firma. Ma się wrażenie, że specyfikacja została przygotowana pod tę firmę - mówiła posłanka. PiS żąda więc wyjaśnień i przedstawienia dokumentów, bo obywatele mają prawo wiedzieć, co dzieje się z publicznymi pieniędzmi.

Adam Szejnfeld mówi, że informatyzacja ZUS-u to gigantyczne zadanie, a nie ma w Polsce zbyt wielu firm, które są w stanie mu podołać. Stąd nie wiadomo, czy można wnioskować o nieprawidłowościach na podstawie tego, że do przetargu zgłosiła się jedna firma.

Komisja w sprawie Antoniego Macierewicza?

ABW skarży Antoniego Macierewcza. Powodem jest ujawnienie przez polityka Prawa i Sprawiedliwości informacji o pracownikach i działaniach operacyjnych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu przy okazji likwidacji WSI.

W związku z tym politycy Twojego Ruchu mówią, że to argument na rzecz powołania komisji śledczej w tej sprawie. - Poseł Macierewicz prowadził działania w sposób wątpliwy, jeśli chodzi o efekty. Są powody, by podejrzewać, że ujawniono dokumenty, będące tajemnicą państwa - powiedział poseł PO Adam Szejnfeld. Zaznaczył, że ABW jest uznana w tej sprawie za pokrzywdzoną, dlatego ma prawo do złożenia zażalenia.

Jadwiga Wiśniewska skomentowała, że ABW po siedmiu latach odkrywa, że coś jest nie tak z raportem Antoniego Macierewicza. - Chodzi o to, by gonić króliczka, a nie złapać go - stwierdziła. Według niej, gdyby koalicji zależało na wyjaśnieniu tej sprawy, dawno by to zrobiono.

Gośćmi Trójki byli Jadwiga Wiśniewska (PiS) i Adam Szejnfeld (PO)

Rozmawiał Marcin Zaborski.

agkm