Czym jest dziś idealizm?
Czy ta postawa jest aktualna? Jakie przybiera formy? Chwilę przed wigilijnym wieczorem zastanówmy się, czy naprawdę wpuścilibyśmy nieznajomego do domu i posadzili przy świątecznym stole.
Foto: fot. sxc.hu
Gdyby poważnie potraktować wigilijny zwyczaj zostawiana na stole pustego nakrycia dla niespodziewanego przybysza, oznaczałoby to przekroczenie bariery obcości i realne uznanie miłości oraz pokoju jako najważniejszych wartości, ideałów, którymi powinniśmy się kierować nie tylko w czasie Świąt.
- W Polsce dosyć powszechne są nastawienia ksenofobiczne. Boimy się obcych, bo nie wiemy, co przyniosą nam do domu. Czasami nawet trudno nam zaprosić kogoś z rodziny - kogoś, kto jest "dziwny", bo ma inną orientację seksualną albo jest chory czy samotny. Boimy się obcości, bo ona niesie jakiś rodzaj zagrożenia. Nie wiemy, czego się spodziewać - mówi Tanna Jakubowicz-Mount, psychoterapeutka, która prowadzi warsztaty terapeutyczne i treningi edukacyjne, komunikacyjne, integracyjne dla korporacji.
- Z roku na rok w Polsce wzrasta element otwartości - przekonuje z kolei Zofia Dzik, zasiadająca w radach nadzorczych kilku największych polskich spółek, założycielka Fundacji Humanites - Sztuka Wychowania, której celem jest "wspieranie rozwoju młodego pokolenia w kontekście uniwersalnych wartości”. - Na przykład w świecie biznesu silnie rozwija się wolontariat. Widać, że się zmieniamy, otwieramy na bezinteresowną pomoc innym. Po ostatnich dwudziestu latach, kiedy nasze cele były wyznaczane głównie w sferze materialnej, zubożyliśmy się duchowo, brakuje nam poczucia sensu tego, co robimy. Dlatego pomaganie innym dostarcza nam nieprawdopodobnej satysfakcji - dodaje.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą prowadził Dariusz Bugalski.
"Klub Trójki" na antenie Programu Trzeciego PR od poniedziałku do czwartku o godz. 21.05.