"Opowieść wigilijna" w… 160 znakach

Od lat już tradycyjne życzenia - telefoniczne, te wysyłane na kartkach, składane osobiście - zastąpione zostały przez krótkie wiadomości tekstowe. Rzadko są to zdania "od siebie", najczęściej wklejamy, kopiujemy, rozsyłamy "wierszowane łańcuszki". A gdyby tak - przekornie - wykorzystać te 160 znaków do napisania własnej "Opowieści wigilijnej"?

"Opowieść wigilijna" w… 160 znakach

Foto: Glow Images/East News

Spróbujemy to zrobić - wspólnie ze Słuchaczami Trójki - w wigilijnym wydaniu "Do południa". Nasz krakowski korespondent, Paweł Pawlica, otrzymał zadanie: znaleźć pierwsze zdanie naszej "Opowieści…" w Mieście Literatury UNESCO! Kto je stworzył i jak ono brzmi? Powiemy kilkanaście minut po dziewiątej.

A potem… Wszystko zależy od Państwa. Dokąd nas zaprowadzi wyobraźnia? Czy stworzymy jedną długą "Opowieść wigilijną"? Czy też może - kilka/kilkanaście osobnych? Ale zawsze - w 160 znakach.

Dla tych, którzy w wigilijne przedpołudnie będą chcieli tworzyć z nami, będziemy mieli nagrody – książkowe oczywiście. Znajdą się wśród nich opowiadania Alice Munro, specjalne wydanie "Wyznaję” Jaume Cabre (z płytą CD) i inne książki z Trójkowym Znakiem Jakości.

Muzyka nie będzie przeszkadzać, przeciwnie - zostanie dopasowana do charakteru dnia i audycji.

Do usłyszenia!

Michał Nogaś (wspólnie z Katarzyną Borowiecką i Pawłem Pawlicą)