Muzeum prywatne ma duszę. Gawędy właścicieli bezcennym dodatkiem
Zachować, ocalić, przechować, utrwalić i unieśmiertelnić - to cel pasjonatów, którzy tworzą niepowtarzalne kolekcje i z dumą pokazują je w prywatnych muzeach.
Henryk Słowikowski oprowadza zwiedzających po muzeum w Kamieńczyku
Foto: printscreen/youtube
Zjawisko kolekcjonowania i pokazywania prywatnych zbiorów przybrało w Polsce pokaźne rozmiary. Prywatne muzea powstają dzięki ludziom z pasją, którzy zbierają najróżniejsze rzeczy. W Polsce można podziwiać kolekcję niezwykłych rowerów, siodeł, butelek, czy pamiątek związanych z polską kawalerią.
Posłuchaj innych Trójkowych reportaży >>>
- W całym kraju mamy spisanych około 350 takich miejsc - mówi Krzysztof Bądziusz, badacz muzeów prywatnych. - Według mnie to jest jednak niewielki ułamek całego zjawiska - dodaje.
Charakterystyczne dla wszystkich prywatnych muzeów jest to, że ich twórcy nie są ludźmi, dla których celem jest biznes. Niezależnie od wieku, charakteru kolekcji, miejsca z którego pochodzą, gdy opowiadają o swoich zbiorach czuć energię, dumę, radość wypływającą z miłości do tego czym się zajmują.
Zbiory Henryka Słowikowskiego z Kamieńczyka to wyjątkowe okazy, gromadzone przez ponad trzydzieści lat. Założyciel muzeum, z wykształcenia hydraulik, osobiście pokazuje swoją kolekcję i opowiada o niej. Spektakularny charakter gawędy przewodnika jest atrakcją samą w sobie.
Właściciele kolekcji postanowili się poznać i wymienić doświadczeniami. Zaczęli na serio rozmawiać o swoich zbiorach z muzealnikami z muzeów państwowych. Uważają, że ich wkład w ochronę dziedzictwa kulturowego jest równie ważny. Wspierają ich różne fundacje, m.in. Fundacja Ari Ari, która jako pierwsza zainteresowała się prywatnymi kolekcjami i postanowiła uświadomić społeczeństwu ich istnienie w Polsce.
Zapraszamy do wysłuchania reportażu "Muzealnicy”, którego autorką jest Urszula Żółtowska-Tomaszewska.
Reportaż na moje.polskieradio.pl - słuchaj kiedy chcesz>>>
(ah)