Testy wydolnościowe robić czy nie robić?
- Wszystko zależy od celów jakie stawia sobie biegacz. Badanie wydolnościowe to dobry pomysł dla każdego nastawionego na wynik i walkę z innymi czy z samym sobą - mówi Paweł Kempa z miesięcznika "Runner's World".
zdjęcie ilustracyjne
Foto: Glow Images/East News
- Osoby biegające rekreacyjnie, bez planu treningowego czy presji na wyniki nie wykorzystają wiedzy jaką dają testy, choć poznają swój organizm. Dowiedzą się jak mogą go obciążyć. Badanie u osób początkujących może też okryć ukryty potencjał na doskonałego biegacza - wyjaśnia gość "Biegam, bo lubię".
13. notowanie Biegowej Listy Przebojów: na szczycie...
Zaawansowani biegacze dzięki wynikom testów wydolnościowych przetłumaczonych przez fizjologa dostaną odpowiedź na bardzo ważne pytanie dla każdego biegacza: co zrobić, żeby lepiej biegać? Dzięki wynikom możliwe jest też ułożenie treningów pod dany cel. - Dzięki badaniom trening może być nie tylko skuteczny, ale i bezpieczny. Wielu fizjologów podkreśla, że amatorzy trenują zbyt ambitnie, co powoduje, że nie rozwijają się - mówi Paweł Kempa.
Jak wyglądają badania? Dlaczego zawodowcy są podwieszani na szelkach przed biegiem testowym na bieżni? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!
Programu "Biegam, bo lubię" można słuchać w każdy czwartek o godz. 17.20. Zapraszamy
(gs)