Kryzys w USA zażegnany. "Zderzyły się dwa pociągi”
Obie izby amerykańskiego parlamentu zatwierdziły porozumienie w sprawie podniesienia limitu długu publicznego i zakończenia paraliżu administracji federalnej. – To starcie przypominało pędzące naprzeciw siebie pociągi, z których w efekcie jeden się wykoleił. Byli to Republikanie – relacjonował z USA korespondent Polskiego Radia Marek Wałkuski.
Barack Obama
Foto: PAP/EPA/Martin H. Simon / POOL
Porozumienie zawarte pomiędzy Demokratami a Republikanami zatwierdzono przytłaczającą większością głosów. Przewiduje ono finansowanie działalności państwa do stycznia-lutego przyszłego roku. Do tego czasu ma zostać zawarte długofalowe porozumienie w sprawie redukcji deficytu budżetowego USA.
Z powodu problemów finansowych ostatnie tygodnie w amerykańskiej polityce wyglądał jak film sensacyjny. - To były dwa pociągi jadące po torach naprzeciw siebie. I jeden się wykoleił. Ten republikański. Zostali rozjechani przez prezydenta Baracka Obamę i Demokratów. Mimo tego, że wystraszyli inwestorów, rynki finansowe i ludzi na całym świecie, mimo zastosowanego szantażu, nie osiągnęli niczego i musieli wywiesić białą flagę. W zamian dostali jedynie obietnicę rozmów na temat redukcji deficytu budżetowego USA – mówił Marek Wałkuski.
Jak tłumaczył korespondent Polskiego Radia, amerykański prezydent miał wsparcie w opinii publicznej i tu się właśnie Republikanie przeliczyli. Obama nie stracił dużo w sondażach, natomiast notowania Republikanów spadły nawet ponad 20 procent. Dlatego się poddali – powiedział Marek Wałkuski.
Jaki jest dalszy scenariusz dla USA i co zmieni się w najbliższych dniach? Czy przy kolejnym problemie z deficytem znowu możliwy będzie polityczny szantaż? Zapraszamy do słuchania relacji Marka Wałkuskiego. Rozmawiał Marcin Łukawski.
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między 6.00 a 9.00.
(ei)