Rozwój osobisty – ucieczka od prawdziwego życia?

– Coraz więcej osób przeskakuje z warsztatu na warsztat, z kursu na kurs, gdzie w zamkniętym, bezpiecznym środowisku nie konfrontuje się w żadnym stopniu ze swoim życiem – przestrzega Dorota Kożusznik-Solarska, psycholożka.

Rozwój osobisty – ucieczka od prawdziwego życia?

Foto: Glow Images/East News

Rozwój osobisty – ucieczka od prawdziwego życia? (Dobronocka/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Ze wszystkich stron słychać nawoływanie "żyj w harmonii", "stwórz równowagę", a rozwój osobisty w szkoleniach zawodowych jest w wielu firmach na pierwszym miejscu. – Cóż z tego, kiedy sama idea ulega deformacji. Zaczęło się konsumowanie bez opamiętania, bez trawienia, rozwój dla samego rozwoju, bez przełożenia na lepszy świat – stwierdza Grażyna Dobroń.

Więcej rozmów Grażyny Dobroń na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>>

Dorota Kożusznik-Solarska, psycholożka, aktorka-wokalistka mówi, że rozwój wewnętrzny to "oświetlanie wewnętrznego świata latarenką świadomości". – Chodzi o takie rejony w sobie, które dotychczas leżały w ciemności, a my je wyciągamy do światła. Robimy to po to, żeby mieć większy wpływ na swoje życie albo podejmować decyzje nie w sposób automatyczny, ale autentycznie – mówi gość "Dobronocki”.
Zdaniem rozmówczyni Grażyny Dobroń  we współczesnym świecie rozwój  wewnętrzny coraz bardziej staje się pędem do  stanu, który nigdy nie nastąpi.  – Doskonalenie siebie trwa przecież cały czas – wyjaśnia.

Audycji "Dobronocka" można słuchać w nocy z niedzieli na poniedziałek między północą a godziną 2.00.

(pg)