Smartwatch, czyli inteligentny zegarek. Czy będzie tak popularny jak smartfon?
- Na smartwatchu można zrobić większość z tych rzeczy, które przyzwyczailiśmy się robić na telefonie. Mnie lub bardziej wygodnie - mówi Konstanty Młynarczyk, redaktor naczelny pisma komputerowego "Chip".
Smartwatche
Foto: Damian Kwiek
Na rynku pojawiają się kolejne modele smartwatchy. To urządzenia, które poza pokazywaniem czasu, umożliwiają sterowania niektórymi funkcjami telefonu. Mają procesor, pamięć, system operacyjny i ekran dotykowy. Łączą się ze smartfonami przez port bluetooth.
Konstanty Młynarczyk, redaktor naczelny pisma komputerowego "Chip" twierdzi, że smartwatche są niedoskonałe i technologicznie, i koncepcyjnie. Maciej Gajewski, dziennikarz "Czipa" uważa, że urządzenie to jest mniej wygodne w obsłudze niż telefon. - Ma mały wyświetlacz, baterię trzeba często ładować - mówi.
Specjaliści pomimo tych zastrzeżeń dodają jednak, że smartwatche to urządzenia z przyszłością. Trzeba tylko, jak z każdą technologiczną nowinką, dać czas producentom na udoskonalenie tych urządzeń.
Gościem "Cyber Trójki" był także Olaf Krynicki z firmy Samsung, który tłumaczył, jak działa taki zegarek.
W audycji podaliśmy także najnowsze dane o cyberprzestępczości w Polsce w ostatnim roku i informacje o udanym wydruku całego pomieszczenia w technologii 3D.
Na audycję Damiana Kwieka "Cyber Trójka" zaprazsamy w każdy piątek o godzinie 18.10.
(pg)