Ikarusy stają się powoli "autobusami muzealnymi"

Sosnowiec jest kolejnym miastem, które rezygnuje z ikarusów. Będzie je można jeszcze zobaczyć, ale nie na trasie, a na... wystawie.

Ikarusy stają się powoli "autobusami muzealnymi"

Ikarus

Foto: Sławek Kołodziej/Wikimedia Commons/CC

Ikarusy stają się powoli autobusami muzealnymi (Trójka - Zapraszamy do Trójki - poranek)
+
Dodaj do playlisty
+

Ikarusy jeździły po ulicach Sosnowca przez 30 lat. Zastąpiły je autobusy niskopodłogowe.

- Ikarusy będzie można teraz zobaczyć na wystawie w Izbie Tradycji Komunikacji Miejskiej w Będzinie. Już nie wyjadą na trasę w barwach PKM Sosnowiec, ale staną się zabytkiem - wyjaśnia Rafał Łysy z wydziału informacji i promocji miasta Sosnowiec.
Łysy dodaje, że ikarusy będą jeszcze wykorzystywane przez miasto w szczególnych sytuacjach, na przykład przy ewakuacji ludzi na wypadek powodzi, do transportu na gorszych drogach oraz do obsługi... meczów piłkarskich. - Ikarusy są odporne na warunki i na ludzi - podkreśla urzędnik.
Jak mówi Adam Owczarek z magazynu "Na przystanku", ikarusy powoli stają się zabytkiem, atrakcją turystyczną. - Jeżdżą jeszcze po ulicach Częstochowy, Warszawy, Łodzi, Katowic, Wrocławia - wymienia.
Adam Stawicki z Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie przyznaje, że ikarusy pod względem technicznym były dobrymi maszynami. - Drobne rzeczy kierowca mógł sam naprawić, nie czekając na pomoc - mówi w radiowej Jedynce.

Zapraszamy do wysłuchania całego materiału, który przygotował Kuba Witkowski.
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między 6.00 a 9.00.
(kk)