Kapsuły czasu: co zachowali dla przyszłych pokoleń Steve Jobs i Trójka?
Ostatnio znaleziono kapsułę czasu, której współtwórcą był Steve Jobs. Odkryto w niej kasetę magnetofonową, myszkę komputerową, magazyn "Vogue" i… zgrzewkę piwa.
Steve Jobs
Foto: PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO
– Nie są to rzeczy niezwykłe, pewnie nie mówilibyśmy o nich, gdyby nie fakt, że pojawia się tu nazwisko twórcy potęgi Apple – ocenia Andrzej Pająk z magazynu "Chip".
30 lat temu, podczas konferencji technologicznej w Aspen w Kolorado, jej uczestnicy - wśród których był Steve Jobs - postanowili przygotować i zakopać kapsułę czasu. Planowano ją wydobyć po 20 latach, jednak - ze względu na zmianę punktów odniesienia - nie została zlokalizowana. Udało się to dopiero teraz, o czym przed kilkoma dniami doniósł brytyjski dziennik "Daily Mail".
Czy w Polsce często odkrywane są kapsuły czasu? – W czasie remontów starych budynków znajduje się depozyty ukryte wiele lat temu właśnie z myślą o kimś, kto w przyszłości mógłby z nich skorzystać – mówi Witold Migal z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. – Jedną z najbardziej znanych kapsuł czasu była ta umieszczona w kolumnie Zygmunta. W czasie remontu robotnicy znaleźli kasetkę, którą niestety zabrali ze sobą, by podzielić się skarbem. Żadnego skarbu jednak nie było, więc robotnicy zniszczyli depozyt – dodaje Witold Migal, który jest zdania, iż najbardziej interesujący w kontekście kapsuł czasu jest fakt, że ludzie od wieków chcieli coś po sobie zostawić, nawet drobne rzeczy codzienne.
W innych miastach miały miejsce podobne odkrycia. – W jednym z parafialnych kościołów w Lesznie wichura zerwała iglicę kościoła. Znaleziono puszkę, a w niej niemieckie pieniądze, zdjęcia kościoła w trakcie budowy, mapy oraz nazwiska fundatorów – mówi mieszkanka tego miasta, pani Mirosława.
Słuchacze przepytani przez Kubę Witkowskiego w kapsule czasu umieściliby m.in. telefon komórkowy (z ładowarką!), zdjęcia, życzenia dla kolejnych pokoleń. A co państwo chcieliby przekazać kolejnym pokoleniom?
Przypomnijmy, że w kwietniu 2012 roku Trójka stworzyła coś w rodzaju własnej kapsuły czasu. Z okazji 30-lecia "Listy Przebojów Programu Trzeciego" w Alei Radiowej Trójki został posadzony wówczas 30-letni klon. Sadzeniu drzewa towarzyszyło zakopywanie Trójkowego skarbu: Trójkowych monet, materiału genetycznego Piotra Barona i Marka Niedźwieckiego, ramówki, listy wszystkich pracowników i współpracowników oraz list Dyrekcji do przyszłych szefów/szefowych stacji.
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między 6.00 a 9.00.
(mk)