Londyńskie akcenty na placu radiowej Trójki w Sopocie
Oprócz charakterystycznej czerwonej budki telefonicznej na placu radiowej Trójki w Sopocie pojawiły się pasy – takie jak na londyńskiej Abbey Road, uwiecznionej na najsłynniejszej płycie Beatlesów.
Ekipa Trójki w Sopocie. Od lewej: Piotr Baron, Magda Jethon, Dariusz Bugalski, Mariusz Owczarek, Gabi Darmetko, Ela Walendzik, Justyna Mączka, Tomasz Żąda, Piotr Stelmach, Barbara Marcinik, Paweł Sołtys i Grażyna Mędrzycka
Foto: Trójka
Czerwona budka telefoniczna to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli stolicy Anglii. – Jest mi tak samo bliska jak Londyn, moje ukochane muzycznie miasto. Londyńska budka jest niepodobna do żadnej innej. Jest symbolem innego świata, na który w czasach dawnych - dwadzieścia, trzydzieści lat temu - spozieraliśmy trochę zazdrośnie. Wtedy w Polsce budki telefoniczne miały powybijane szyby, urwane słuchawki i nieładnie w nich pachniało – mówił Piotr Metz.
Oprócz budki na sopockim placu radiowej Trójki pojawiły się również charakterystyczne pasy, tworzące przejście dla pieszych, podobne do tego przy londyńskiej Abbey Road. – Beatlesi, szukając tytułu płyty, początkowo wymyślili, że pojadą się sfotografować na Mount Everest. Potem były jeszcze inno pomysły z kosmosu. W końcu człowiek, najmocniej z całej czwórki stąpający po ziemi, czyli Ringo Starr, powiedział: "Panowie, jaki Mount Everest? Wyjdźmy przed studio i zróbmy sobie zdjęcie". Ustawiono drabinę, zatrzymano ruch na 10 minut, fotograf cyknął sześć fotek, dzięki którym Abbey Road jest do dziś najsłynniejszym i najdroższym studiem na świecie. Wszystkie ważne hollywoodzkie filmy za punkt honoru stawiają sobie, by na ścieżce dźwiękowej i w napisach końcowych było napisane że smyczki nagrano i miks zrobiono właśnie w Abbey Road – opowiadał dziennikarz muzyczny radiowej Trójki, od lat zafascynowany historią i twórczości Beatlesów.