Serbia będzie członkiem Unii, jeśli tylko...

- Serbię czekają reformy zwłaszcza w wymiarze sprawiedliwości, postrzeganym jako nieefektywny i skorumpowany. Nie zapewnia on bezpieczeństwa wewnętrznego, a także nie radzi sobie ze zwalczaniem problemów ważnych dla UE, jak przemyt narkotyków - wylicza Marta Szpala, z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Serbia będzie członkiem Unii, jeśli tylko...

Zachód słońca nad Mostem nad Adą Ciganliją w Belgradzie

Foto: Comparativist1/Wikipedia/CC

Serbia będzie członkiem Unii, jeśli tylko... (Europa od kuchni/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Proces negocjacji potrwa 5-7 lat, w zależności od szybkości przeprowadzanych przez Serbię reform. Podpisane 1 września Porozumienie o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA) stanowi podstawę stosunków Wspólnoty z południowo-wschodnimi krajami Europy. Ma ono na celu wsparcie politycznej i gospodarczej stabilności w regionie.

Proces objął: Albanię, Bośnię i Hercegowinę, Republikę Macedonii, Serbię i Czarnogórę. - To pierwszy program dla państw bałkańskich, uważany za przedsionek członkostwa w Unii Europejskiej. Na początku drogi, żeby podpisać ze Wspólnotą Europejską umowę o stowarzyszeniu, jest Kosowo. Problemem jest fakt, że 5 państw UE nie uznaje niepodległości Kosowa - przypomina gość Ernesta Zozunia.

Audycja powstała w ramach projektu Euranet Plus.
"Euranet Plus - Europa od kuchni" w każdy wtorek o godzinie 17.20. Zapraszamy!

(gs)