Jak rozmawiać o wierze? "Moje hasło to: Alleluja i do tyłu!"

- Jaś Mela opowiedział mi, że kiedy szedł na biegun, to cały czas odmawiał "Zdrowaś Mario". Później okazało się, że idący pół metra obok Marek Kamiński robił dokładnie to samo - mówił w Trójce Marcin Jakimowicz, autor książki "Ciemno czyli jasno", będącej zbiorem chwilami bardzo trudnych rozmów.

Jak rozmawiać o wierze? "Moje hasło to: Alleluja i do tyłu!"

Jan Mela podczas wyprawy na Biegun Południowy w 2005 r.

Foto: Fundacja Poza Horyznonty/ mat. pras.

Marcin Jakimowicz o książce "Ciemno czyli jasno"
+
Dodaj do playlisty
+

- To były rozmowy, które mnie dużo nauczyły tym bardziej, że moi rozmówcy mówili o rzeczach, których człowiek nie usłyszy na lekcjach religii - opowiadał w "Klubie Trójki" gość Jerzego Sosnowskiego.

Dziennikarz "Gościa Niedzielnego" Marcin Jakimowicz w swojej najnowszej książce "Ciemno czyli jasno" opublikował wywiady o doświadczeniach religijnych, które przeprowadził z osobami, które raczej nie kojarzą się z Kościołem...

/

W wydawnictwie znajdziemy świadectwa wiary dane przez takie postaci jak mim Ireneusz Krosny, kompozytor Michał Lorenc, współtwórcy kabaretu Mumio Jadwiga Basińska i Jacek Borusiński, aktor Lech Dyblik czy dziennikarz sportowy Przemysław Babiarz.

Marcin Jakimowicz zdradzał, że dla wielu spośród jego rozmówców punktem przełomowym, jeśli chodzi o wiarę, okazywała się życiowa trauma.

- Jest w Polsce radio, którego hasłem jest "Alleluja i do przodu". Hasło tych wywiadów było "Alleluja i do tyłu". To są rozmowy z ludźmi, którzy byli mocno "przeczołgani" przez życie. Przeżyli trzęsienie ziemi i w tym momencie doświadczyli dotknięcia Boga - opowiadał.

Jedną z najmocniejszych rozmów jakie znajdziemy w książce, zdaniem Jakimowicza, jest wywiad z Jasiem Melą, który pomimo swojego kalectwa zdobył oba bieguny i m.in. szczyt Kilimandżaro.

- To jest facet, który tak po ludzku nie ma prawa wierzyć, że Bóg jest miłością. Najpierw dotknęła go plajta finansowa jego rodziny, potem spaliło im się mieszkanie. Gdy myśleli, że limit tego cierpienia jest wyczerpany, na oczach rodziców utopił się syn Piotruś. Potem zaczyna padać deszcz i Janek wchodzi do budki transformatorowej... Przelatuje przez niego 15 tysięcy wolt. Czuje zapach palącego się ciała... Mimo tych doświadczeń to jest facet, który zaraża optymizmem i cieszy się życiem - opowiadał Jakimowicz.

Na kartach "Ciemno czyli jasno” spotkamy ponadto m.in. Annę Golędzinowską - modelkę, która porzuciła wszystko, żeby zamieszkać w Medjugorie, znanym z (nieuznanych jak dotąd przez Kościół) objawień, jednego z najmłodszych (i najciekawszych) hierarchów polskiego Kościoła - biskupa Grzegorza Rysia i ojca Leona Knabita.

O tym, jak przeprowadza się tak intymne rozmowy (a potem je publikuje!), o wierze w świecie, który do religii ma stosunek sceptyczny, o sensie życia dowiedzą się Państwo słuchając nagrania "Klubu Trójki.

Audycja "Klub Trójki" na antenie od poniedziałku do czwartku po godzinie 21.00. Program przygotowali Sylwia Héjj i Jerzy Sosnowski.

(bch)