”Kaczyński boi się Ziobry w wyborach prezydenckich”

Jarosław Kaczyński obawia się sukcesu Zbigniewa Ziobry – mówił w Trójce publicysta Michał Krzymowski. Ziobro jest bardziej popularny, niż Piotr Gliński, którego mógłby wystawić PiS w wyborach prezydenckich.

”Kaczyński boi się Ziobry w wyborach prezydenckich”

Prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro (P) i kandydat SP do Senatu poseł Kazimierz Ziobro (L) podczas Konwencji Regionalnej w Dębicy, 1 bm. Za tydzień, 8 bm., na Podkarpaciu w okręgu wyborczym nr 55 odbędą się wybory uzupełniające do Senatu

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Michał Krzymowski (tygodnik ”Newsweek”), Piotr Gabryel (tygodnik ”Do Rzeczy”) m.in. o konfliktach między PiS i Solidarną Polską (Komentatorzy/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Trwa ostra walka o Podkarpacie - tam w niedzielę odbędą się przedterminowe wybory do Senatu. Główna walka toczy się między przedstawicielami PiS i Solidarnej Polski. Pojawiają się m.in. oskarżenia o podróbki, związane z nazwiskiem kandydata Solidarnej Polski – jest nim Kazimierz Ziobro.

Michał Krzymowski (tygodnik ”Newsweek”) mówi, że sytuacja na Podkarpaciu jest trochę śmieszna, uważa, że część wyborców nie zorientuje się, że głosując na Ziobrę, nie zagłosuje na PiS.  Według publicysty, głównym problemem są jednak nie te lokalne pojedynki, a wybory prezydenckie. – Jeśli Kaczyński zdecyduje się na wystawienie Piotra Glińskiego, to w konfrontacji ze Zbigniewem Ziobrą jest na przegranej pozycji – mówi. Dodał, że według obecnych sondaży Gliński dostałby 4 procent, a Ziobro – 11.  Dziennikarz zaznacza, że to byłby katastrofalny wynik kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi. Takie prognozy zmuszają Jarosława Kaczyńskiego, by wystartował w wyborach prezydenckich, zaznacza Krzymowski. – A to jest dla niego bardzo niekorzystne, bo szanse na pokonanie Komorowskiego są niewielkie – mówił dziennikarz. Według publicysty, następna kampania parlamentarna będzie najważniejsza w życiu Jarosława Kaczyńskiego, bo jest to ostatnia kampania,  po której będzie w stanie sięgnąć po władzę. Ocenia, że dla prezesa PiS najlepiej byłoby wciągnąć Ziobrę z powrotem do swojej partii, ale to już prawdopodobnie z różnych względów się nie uda.

Piotr Gabryel uważa, że obie strony żałują teraz swoich czynów: i Kaczyński, że nie zrobił więcej, by zatrzymać Ziobrę, i Ziobro żałuje, że odszedł z PiS. Ocenił, że Jarosław Gowin zachowuje się rozważniej, prowokuje, ale nie występuje z PO.  Michał Krzymowski natomiast uważa, że Gowin spotka się w jednej partii z Przemysławem Wiplerem i z PJN.

Rozmawiała Maja Borkowska

Gośćmi byli Michał Krzymowski (tygodnik ”Newsweek”), Piotr Gabryel (tygodnik ”Do Rzeczy”)

agkm