Ameryka, imperium na biegu jałowym

- Stany Zjednoczone wydają się być supermocarstwem, które w gruncie rzeczy jest na biegu jałowym. Mało mogą zrobić w Egipcie, w Syrii właściwie straciły większość swojej wiarygodności - mówi Bartosz Wiśniewski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Ameryka, imperium na biegu jałowym

Barack Obama

Foto: White House/Pete Souza

Ameryka, imperium w stanie bezradności (Raport o stanie świata/ Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Wygląda na to, że w takich miejscach jak Syria, Egipt, Libia Amerykanie nie mają ruchu. Snowden, Manning narażają na szwank wizerunek mocarstwa. Rosja jest może i słabym, ale uciążliwym przeciwnikiem, który ogranicza politykę USA. Jak w takiej sytuacji Stany sobie radzą?

- My sobie już w tej chwili nie zdajemy sprawy, co Ameryka zrobi, tylko co Ameryka powie. Gorzej - w tej chwili identycznie myślą sami liderzy amerykańscy - ocenia Bartosz Wiśniewski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Rozmówca Dariusza Rosiaka przekonuje, że aktualna jeszcze dwa lata temu - w przypadku Libii - maksyma przewodzenia z tylnego siedzenia obecnie zaczyna się odbijać czkawką Ameryce.

Priorytety mocarstwa a priorytety Obamy

Wiadomo, że Stany Zjednoczone na Bliskim Wschodzie mają cztery priorytety: jednym z nich jest niezachwiane demonstrowanie gwarancji dla Izraela, innym - powstrzymywanie nuklearnych ambicji Iranu, jeszcze innym kwestia uwolnienia się od uzależnienia od ropy naftowej importowanej z Bliskiego Wschodu. - Proces bliskowschodni, izraelsko-palestyński, nie jest w gruncie rzeczy teraz pierwszy wśród tych czterech - podkreśla ekspert PISM.

Bartosz Wiśniewski zwraca uwagę, że przede wszystkim problemy wewnętrzne dużo bardziej angażują prezydenta Obamę niż polityka zagraniczna. - Jest jednym z 17 prezydentów, którym udało się wygrać reelekcję i nie chce zostać zapamiętany jako ktoś, kto wyszukuje dla Ameryki problemy, zostawia problemy nierozwiązane w kraju - wyjaśnia gość Trójki.

Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata" .

Czym jeszcze zajmowaliśmy się w audycji?

W Chinach proces Bo Xilaia - jednego z najwyższych rangą liderów partii. Czy to proces o korupcję, czy rozprawa jednej grupy komunistów z inną? O tym w materiale Agaty Kasprolewicz.

W Czechach rozwiązanie parlamentu. Czy to będzie kraj w stanie permanentnego kryzysu rządowego? Odpowiedzi szukaliśmy wraz z Tomaszem Maćkowiakiem z tygodnika "Forum".

W Iranie żyje najwięcej na świecie osób uzależnionych od twardych narkotyków. Dlaczego? Tłumaczyła Roszan Tosun, iranistka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Do słuchania audycji Dariusza Rosiaka "Raport o stanie świata" zapraszamy w każdą sobotę po godzinie 14.00.

(ed)